Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Jan Englert zatańczył z córką. Ich występem byli oczarowani wszyscy widzowie "Tańca z gwiazdami"
Odcinek rodzinny w każdej edycji "Tańca z gwiazdami" dostarcza wielu emocji. Nie inaczej było i tym razem. W piątym odcinku 19. edycji show uczestnicy zaprezentowali się na parkiecie w towarzystwie swoich najbliższych.
Choć każdy występ był na swój sposób wyjątkowy, najwięcej mówiło się o wspólnym tańcu Heleny Englert i jej ojca, Jana Englerta, otwiera się w nowym oknie. Aktor i jego córka połączyli dwa style. Najpierw zatańczyli fragment eleganckiego, dostojnego walca, by następnie przejść do bardziej rozrywkowej części. Jan Englert pokazał ogromny dystans do siebie nie tylko poprzez taniec, ale również za sprawą koszuli z napisem "Go Hela!", którą miał na sobie.
Występ Jana i Heleny Englert wzbudził wiele emocji. Aktorka i jej znany ojciec zebrali mnóstwo pochwał zarówno od widzów, jak i ekspertów. Widać było, że ich pomysł na choreografię oraz podejście do przygotowań przyniosły oczekiwane efekty.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsacie i na Polsat Box Go., otwiera się w nowym oknie
Rafał Maserak nie był zaskoczony występem Jana Englerta. Spodziewał się po nim tego
O występ Jana Englerta i jego córki po zakończeniu odcinka został zapytany Rafał Maserak. Juror zdradził przed kamerami, że spodziewał się, iż aktorzy zaskoczą widzów czymś nietuzinkowym.
"Miałem przeczucie, że na pewno nie będzie to sztampowy walc, tylko będzie jakiś zwrot akcji" - przyznał Maserak w rozmowie z "Super Expressem".
Juror, znając osobowość i doświadczenie zawodowe Jana Englerta, przeczuwał, że aktor będzie chciał w jakiś sposób urozmaicić występ.
"Jest fantastycznym reżyserem, więc musiał gdzieś tam wsadzić jakiś swój pomysł i podkręcić ten taniec" - dodał Rafał.
Rafał Maserak przewidział ruch Jana Englerta. Tak to mogło wyglądać
Zdaniem Rafała Maseraka połączenie dwóch stylów tanecznych w występie Heleny i jej ojca sprawiło, że został on tak dobrze odebrany przez publiczność i na długo zapadł widzom w pamięć.
Według jurora kluczową rolę w przygotowaniu tej choreografii mogło odegrać nastawienie Jana Englerta, który do udziału w programie podszedł z charakterystycznym dla siebie dystansem.
"Wydaje mi się, że chyba podszedł do tego tak, że jak zaproponowano mu udział w programie, to mówi: 'Nie, ja nie będę tańczył walca, ja bym chciał tutaj zaszaleć'. No i tak chyba się stało i zaszalał" - dodał Maserak.

Zobacz też:
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








