Książę Harry znieważony na meczu. Nawet celebryci dostali lepsze miejsca
Mecz San Antonio Spurs z New York Knicks w hali Frost Bank Center w San Antonio, w Teksasie, przyciągnął na trybuny prawdziwe morze gwiazd.
Wśród kibiców można było dostrzec nawet księcia Harry'ego. Royalsa trudno było jednak wypatrzeć w tłumie, bo dostał dalekie miejsce, schowany gdzieś pomiędzy znanymi osobistościami, zasiadającymi w 8. rzędzie.
Jego miejsce można więc uznać za dalekie od ideału, a co pewne - nieprzystające wręcz osobie z królewskiego rodu.
Harry poza stawką. Chalamet, Jenner i Swift wyróżnieni
Na najlepsze siedzenia w 1. rzędzie, gdzie nie trzeba martwić się o to, że ktokolwiek zasłoni widok przypadły w udziale mniej znamienitym nazwiskom.
Jedno z nich zajął popularny aktor z nominacją do Oscara Timothee Chalamet. W pobliżu zasiadł również inny gwiazdor filmowy - Ben Stiller.
W czwartek na trybunach pojawiła się też dziewczyna Chalameta, Kylie Jenner, a także Taylor Swift.
Lepsze miejsce dostała nawet Sydney Sweeney, zasiadająca w 3. rzędzie u boku swojego nowego chłopaka, który nie cieszy się zbyt dobrą sławą, Scootera Browna.
Harry wykluczony nie tylko na meczu. Rodzina nie chce mieć z nim kontaktu
Z niedawnych informacji portalu Page Six wynika, że również w ojczyźnie książę Harry nie ma czego szukać.
Zgodnie ze słowami informatorów serwisu, nie ma najmniejszych szans, by ktokolwiek spośród krewnych księcia Harry'ego zechciał się z nim spotkać podczas jego planowanej wizyty w lipcu.
Rodzina królewska i opinia publiczna wciąż nie wybaczyły rudowłosemu arystokracie prania brudów na oczach wszystkich oraz ujawniania własnych zarzutów kierowanych w stronę bliskich w swojej biograficznej książce "Ten drugi". Podobnie sprawa się ma z obrazoburczymi słowami jego żony Meghan Markle podczas wywiadu dla CBS.
Zobacz także:
Harry odwiedzi ojczysty kraj. Nikt nie chce go widzieć, ale książę ma plan
Królewska ekspertka nie ma dobrych wieści nt. Harry'ego. Zabrakło go w ważnym dniu
Król Karol ma sekretny plan, by pojednać synów. Zatrudnił nawet specjalną osobę. Ma niewiele czasu








