Hanna Turnau żegna się z "M jak miłość". To nie była jej decyzja
Choć po letniej przerwie do TVP2 wróciła produkcja "M jak miłość", to widzowie będą musieli zmierzyć się z wielkimi zmianami w obsadzie. Z serialem żegna się odtwórczyni roli Sylwii, czyli Hanna Turnau. Jak sama podkreśliła, to nie była jej decyzja.
"Niestety, 14 września jest to już ostatni odcinek Sylwii. Zobaczycie państwo Sylwię po raz ostatni, a więcej będę mogła zdradzić dopiero 14 września. (...) Ja sobie na razie nie wyobrażam swojego życia bez Sylwii (śmiech), ponieważ bardzo zżyłam się z tą bohaterką. (...)" - mówiła Telemagazynowi.
"Bardzo lubiłam być wredną Sylwią, nie ukrywam. Ale... coś się kończy, coś zaczyna i mam nadzieję, że jest to też jakiś nowy rozdział w mojej karierze aktorskiej dzięki temu" - uzupełniła wypowiedź.
Hanna Turnau ulubienicą internautów. Tak podsumowała aferę wokół "Nigdy w życiu!"
Hanna Turnau z pewnością może liczyć na wsparcie internautów. Dzięki temu, że często się do nich zwraca, wiadomo że mimo okoliczności humor jej nie opuszcza. Ostatnio w zabawnych słowach podsumowała m.in. zamieszanie wokół produkcji kontynuacji "Nigdy w życiu!".
"Czy kiedyś skończy się ta inba z "Nigdy w życiu!"? Czy nigdy w życiu?" - napisała w sieci.
Hanna w oryginalny sposób komentuje medialne sprawy, ale i uchyla rąbka tajemnicy ws. swojego życia. Na Instagramie jej profil obserwuje ponad 37 tysięcy osób. Miejmy nadzieję, że wśród nich pojawią się pracownicy z branży, zainteresowani zaangażowaniem Turnau do swoich produkcji.

Czytaj też:
Hanna Turnau oburzona cenami w kawiarni. Pokazała paragon i się zaczęło
Hanna Turnau nie wytrzymała. Tak potraktowano ją przed castingiem. "Ma się za nic"
Aktorka "M jak miłość" zdobyła serce Turnaua. Mimo skandalu nadal idą razem przez życie








