Gorzkie wyznanie Sylwii Grzeszczak. "Zawsze zostawałam sama"
Sylwia Grzeszczak jest dziś jedną z najpopularniejszych artystek w naszym kraju. Praktycznie każda z jej piosenek niemal z miejsca staje się hitem i cieszy się ogromną popularnością. Fani wprost nie mogą się doczekać nowych utworów artystki, a bilety na jej koncerty wyprzedają się w ekspresowym tempie.
Mało kto jednak wie, jak naprawdę wygląda codzienność artystki. Sylwia Grzeszczak potwierdziła gorzkie doniesienia w rozmowie z Radiem Eska. Kiedy zaczynała karierę nawet nie przypuszczała, że tak będzie wyglądało jej życie.
"Ja zawsze będę powtarzać, że ta moja droga nie była łatwa. I to nigdy nie jest taka rozmowa na chwilkę (…). Myślę, że potrzeba by było dużo czasu, żeby tak od podszewki zapytać mnie, jak to było (…). W każdym z tych etapów faktycznie moja droga była trudna i ja często po prostu zostawałam taka sama z tym. I mimo tych ludzi - naprawdę milionów ludzi, bo fanów (…), to zawsze zostawałam na końcu sama" - wyznała nieoczekiwanie gwiazda przyznając, że pomimo tego wszystkiego wciąż chce iść dalej.
"Te wszystkie marzenia powodują, że to jest takie piękne i nie chcę tego odpuszczać i po prostu dbam o całą siebie" - podsumowała.
Sylwia Grzeszczak wyjawiła prawdę ws. rozwodu z Liberem po latach
Ważną osobą w karierze Sylwii Grzeszczak niewątpliwie jest Liber, który zresztą swego czasu był dla niej ważny również na gruncie prywatnym. Ich trwające dziewięć lat małżeństwo zakończyło się w 2023 roku, co wzbudziło duże zaskoczenie wśród fanów artystycznego duetu. Szybko okazało się jednak, że chodź przestali się ze sobą dogadywać na gruncie prywatnym, to ich zawodowe drogi wcale się nie rozjechały.
Sylwia Grzeszczak i Liber wciąż pracują ze sobą. Autor tekstów był także zaangażowany w najnowszą trasę swojej byłej żony.
Sylwie Grzeszczak po latach potwierdziła doniesienia ws. Libera:
"Od początku pomyślałam, że tak, że Marcin będzie częścią, że w ogóle Mateusz Ziółko też powinien być częścią tej trasy (…). Jeśli tworzysz dwugodzinny show, to nie wyobrażam sobie, żeby te utwory, które były wykonane podczas mojej kariery nagle mają co, zniknąć, bo są jakieś pobudki prywatne czy coś?" - przyznała bez ogródek.
Artystka zdradziła także, że fani wspaniale reagują, gdy na scenie pojawia się któryś ze wspomnianych wcześniej panów.
"Ludzie reagują bardzo emocjonalnie. Widzą, że mimo rozwodu można wejść na scenę, szanować się i po prostu dobrze wykonywać swoją robotę" - podsumowała.
ZOBACZ TAKŻE:
Grzeszczak późnym wieczorem rozwiała wszelkie wątpliwości. Jest inaczej, niż ludzie myśleli
Sylwia Grzeszczak ogłosiła nowinę w "halo tu polsat". Nagle wyznała otwarcie ws. Libera
Wielka radość w domu Sylwii Grzeszczak. Oficjalnie ogłosiła, płyną gratulacje








