Grażyna Wolszczak od ponad 20 lat pozostaje w nieformalnym związku ze scenarzystą Cezarym Harasimowiczem. Mało kto pamięta jednak, że gwiazda "Na Wspólnej" była kiedyś mężatką. W 1986 roku wyszła za aktora Marka Sikorę. Ich szczęście nie trwało jednak długo.
Dziesięć lat po ślubie aktorów i siedem lat po narodzinach ich syna Filipa Marek Sikora zmarł. Miał zaledwie 36 lat.
Grażyna Wolszczak niespodziewanie została wdową. Tak wspomina śmierć męża
Grażyna Wolszczak w podcaście Magdy Mołek "W moim stylu" opowiedziała o tym, jak dowiedziała się o śmierci męża. Aktorka przebywała z rodziną na wsi, jednak z powodów zawodowych musiała na chwilę wyjechać do Warszawy. To właśnie tam dotarła do niej ta smutna wiadomość.
Gwiazda "Na Wspólnej" przyznała, że nie miała czasu na rozpamiętywanie tego, co się wydarzyło. Od razu zaczęła zastanawiać się, jak odnaleźć się w nowej, trudnej rzeczywistości i jak zadbać o dobro syna.
"Taka zadaniowa jestem. Jest taka sytuacja i trzeba to ugryźć, żeby sobie jakoś z tym poradzić. Nawet mi do głowy nie przyszło, że sobie nie poradzę" - przyznała.
Wolszczak szybko podjęła decyzję o wynajęciu domu, który budowała z mężem. Razem z synem przeniosła się do mniejszego mieszkania, położonego blisko szkoły Filipa.
Grażyna Wolszczak po śmierci męża musiała szybko zacząć działać
Grażyna Wolszczak w rozmowie przyznała, że szybko zorientowała się, iż po śmierci męża tak naprawdę może liczyć tylko na siebie. Od razu zaczęła planować, jak ułożyć swoje życie na nowo. Wiedziała jednak, że da sobie radę.
"Mówię sobie w tej najtrudniejszej sytuacji, kilka dni po śmierci Marka: mam wybór. Mogę usiąść i płakać, licząc na współczucie innych, albo wziąć sprawy w swoje ręce" - podkreśliła.
Aktorka doskonale zdawała sobie sprawę z tego, że pomoc od bliskich, którą otrzymała, jest tylko chwilowa. Wiedziała, że po pewnym czasie wszyscy wrócą do swoich obowiązków, a ona będzie musiała zmierzyć się z nową codziennością.
Grażyna Wolszczak nie ukrywa, że proces ten nie był łatwy i wymagał od niej wielu wyrzeczeń. Jest jednak dumna z tego, że tak dobrze sobie poradziła.
Zobacz też:
Wolszczak nie mogła dłużej tak żyć. Ogłosiła zmiany
Grażyna Wolszczak siedziała w restauracji, gdy to się stało. Nie zdołała ukryć szoku
Grażyna Wolszczak obraziła się na ZUS. Pieniądze przepadły, ale nie żałuje








