Gosia Andrzejewicz była gwiazdą muzyki. Teraz zarabia na życie w nietypowy sposób
O Gosi Andrzejewicz w świecie mediów głośno zrobiło się w 2006 roku, gdy wydała singiel "Pozwól żyć" [POSŁUCHAJ]. Utwór ten stał się hitem rozgłośni radiowych.
Później Gosia mogła pochwalić się także takimi hitami, jak: "Słowa", "Lustro", czy "Otwórz oczy". Artystka występowała na największych scenach w kraju, zgarniała prestiżowe nagrody, a także występowała w telewizji.
Z czasem jednak zainteresowanie Gosią Andrzejewicz zaczęło spadać, a jej kolejne utwory przestały zajmować wysokie miejsca na listach przebojów.
Obecnie Andrzejewicz próbuje znaleźć swoje miejsce w świecie show-biznesu. Prowadzi Instagrama, na którym nie tylko pokazuje, jak wygląda jej codzienne życie, ale także oferuje swoim fanom nagrania z pozdrowieniami, za które trzeba dość słono zapłacić. Oprócz tego Gosia niedawno miała okazję prowadzić program w telewizji.
Plotki głoszą także, że wokalistka jest jedną z osób, które wiosną mogą pojawić się na pakiecie "Tańca z gwiazdami". Jak widać więc, świat mediów nadal pamięta o wokalistce, która największe sukcesy odnosiła dwie dekady temu.
Gosia Andrzejewicz jest stała w uczuciach. Ukochanego poznała jeszcze na początku kariery
Zapewne mało osób zdaje sobie z tego sprawę, ale Gosia Andrzejewicz na co dzień wiedze szczęśliwe życie u boku mężczyzny, którego poznała jeszcze na początku swojej kariery. Wybrankiem jej serca jest kompozytor i producent Artur "St0ne" Kamiński. Parę łączy więc nie tylko życie uczuciowe, ale także praca, ponieważ partner Gosi od początku nadzoruje jej karierę. W czerwcu 2015 roku na świat przyszedł jedyny syn pary - Mateusz.
Gosia Andrzejewicz rzadko kiedy mówi o swoim ukochanym. W jednym z niewielu wpisów na jego temat na Instagramie, artystka przyznała jednak, że ma w Arturze duże oparcie.
"Poznał mnie, gdy byłam nieznaną osiemnastoletnią dziewczyną bez pieniędzy, ale z ogromnymi marzeniami. Z otwartym sercem uwierzył we mnie, zaczął mnie wspierać i tak jest do dziś. Artur to wyjątkowa osoba - oprócz wielkiego talentu muzycznego i wrażliwości jest po prostu naprawdę dobrym i pięknym człowiekiem. Należy do tych rzadkich ludzi, którzy gdy coś się psuje, próbują to naprawić, zamiast wyrzucać, i za to bardzo go podziwiam oraz szanuję. Potrafi walczyć jak lew o to, co kocha" - mówiła.
Spodziewaliście się takich rewelacji po Gosi Andrzejewicz?
Zobacz też:
Andrzejewicz miała tego dość. Nie wytrzymała i spakowała walizki
Gosia Andrzejewicz znalazła sekret idealnej kondycji. Wystarczy jedna rzecz








