Paulina Gałązka o aferze wokół "Nigdy w życiu!". Dobrze rozumie sytuację Joanny Jabłczyńskiej
Choć afera wokół filmu "Nigdy w życiu!", otwiera się w nowym oknie przycichła (przynajmniej na jakiś czas), nadal są osoby, które chętnie zabierają głos i komentują to, co się wydarzyło. Należy do nich Paulina Gałązka, otwiera się w nowym oknie. Aktorka i była uczestniczka programu "Taniec z gwiazdami" przyznała, że zna realia. Nie wydawała się zaskoczona tym, co wydarzyło się w mediach...
Paulina zapewniła, że rozumie sytuację gwiazdy, ponieważ było wiele ról, których nie otrzymała:
"Oczywiście, ich było mnóstwo. Niestety to się wiąże z byciem aktorem" - powiedziała wymownie w rozmowie z Plotkiem.
"Ale zawsze jest też miło dostać to zaproszenie na casting" - dodała, nawiązując do zamieszania wokół castingu, w którym Joanna Jabłczyńska rzekomo brała udział, choć ona sama twierdzi, że to tak nie wyglądało, a otrzymanie roli było formalnością., otwiera się w nowym oknie
Paulina Gałązka wymownie o rolach, których nie otrzymała
Paulina Gałązka dodała, że warto otwarcie mówić o swoich staraniach.
"Myślę, że my aktorzy dość otwarcie mówimy o tym, że braliśmy udział w jakichś castingach, na jakich nam zależało i nie dostaliśmy tej roli" - tłumaczyła.
"Uważam, że taki tak zwany przegrany casting wcale nie musi być przegranym, bo może otwierać zupełnie inną energię, można dać się poznać i może okazać się, że następnym razem spotkamy się właśnie z tymi ludźmi" - zakończyła.
Joanna Jabłczyńska nie żałuje. Zrobiła to z troski o siebie
Przypomnijmy, że Joanna Jabłczyńska nie żałuje tego, co zrobiła. Cieszy się, że media rozpisywały się o jej problemach. Dawniej nie odważyłaby się na taki krok.
"Mam nadzieję, że za jakiś czas, jak już odpocznę, jak już ten stres minie, to wyciągnę z tego samo dobro, ale też jestem z siebie dumna, że się odważyłam, bo kiedyś bym pochyliła głowę, nawet jeśli mówią nieprawdę, nawet jeśli jest to dla mnie krzywdzące, pochyliłabym głowę, żeby nie wchodzić w dyskusje. Tak byłam uczona i tak wychowywana, więc cieszę się, że to zrobiłam z tego względu, że zawalczyłam o siebie, o swoje granice, o prawdę" - mówiła na łamach "halo tu polsat".

Czytaj też:
Ohme podsumowała aferę z Szelągowską i Jabłczyńską. Tak wspiera Dorotę, otwiera się w nowym oknie








