O tym, że Juliette Binoche ma polskie korzenie, wspominała w wywiadach ona sama, jednak bez podawania szczegółów. Tajemnica pochodzenia francuskiej gwiazdy wyszła na jaw dzięki reporterce "halo tu polsat", Małgorzacie Ruszkiewicz.
Juliette Binoche: jej krewni wciąż mieszkają w Częstochowie
Reporterka odnalazła krewnych Juliette Binoche, mieszkających w Częstochowie. Kuzyn francuskiej gwiazdy doskonale orientuje się w historii rodziny. Ujawnił, jakie pokrewieństwo łączy go z Binoche i jak to się stało, że ich drogi życiowe się rozeszły.
Wszystko zaczęło się od zdjęcia Juliette Binoche, które wpadło w oko żonie ówczesnego prezydenta Częstochowy, Tadeusza Wrony:
"Żona zobaczyła zdjęcie, na którym jest Juliette Binoche z babcią i z siostrą, podpisane: "babcia, Julia Młynarczyk z Częstochowy".To był niezwykły trop! Chcieliśmy ją zaprosić do Częstochowy, organizowaliśmy Światowy Kongres Częstochowian, nie mogła przyjechać, ale przysłała swoje obrazy. 28 obrazów przyjechało do Częstochowy i jej mama otwierała tę wystawę".
Kuzyn Juliette Binoche odkrywa rodzinne powiązania
Jeden z obrazów Juliette Binoche podarowała miastu. Przedstawia on mężczyznę grającego na wiolonczeli, prawdopodobnie pradziadka gwiazdy, Pawła Młynarczyka. Reporterka "halo tu polsat" odnalazła w Częstochowie jego prawnuka, Leszka Młynarczyka. Swój rodowód potwierdził zdjęciami. Jak wyjaśnił Małgorzacie Ruszkiewicz:
"To jest mój pradziadek Paweł Młynarczyk. Tu jest jego żona Aniela Młynarczyk. To są dla Juliette Binoche tak samo, pradziadowie. Nasz pradziadek był kolejarzem. Ożenił się w wieku 26 lat, o 10 lat młodszą żonę miał, Anielę, i mieli ośmioro potomstwa. Żona nie pracowała, w sumie powodziło się im nieźle na tamte czasy. Babcia Juliette Binoche i mój dziadek byli rodzeństwem. Jej mama i mój tata to brat i siostra cioteczni. No i ja w kolejności - chyba kuzyn".
Dziadkowie Juliette Binoche wyjechali do Francji
Drugi pradziadek Juliette Binoche, Henryk Stalens, urodzony na pograniczu francusko-belgijskim, przyjechał do Częstochowy w 1895 roku i zrobił zawrotną karierę w przemyśle włókienniczym, awansując z prostego robotnika na dyrektora generalnego.
Jego syn, Andre zakochał się w Julii Młynarczyk, córce częstochowskiego kolejarza. Były prezydent miasta, Tadeusz Wrona opowiedział reporterce "halo tu polsat" ich dalsze losy:
"Monika Stalens, czyli mama Juliette, urodziła się na wiosnę 1939 roku. Mama z dziećmi i mężem uciekli do Francji. W Paryżu zostali z niczym. Julia Młynarczyk, mama Moniki, czyli babcia Juliette utrzymywała się z krawiectwa. Klepali biedę, jak to się mówi. I z tego wszystkiego wyrosło piękno".
Kuzyn Juliette Binoche nie utrzymuje kontaktów ze sławną krewną, jednak liczy, że to się zmieni:
"Kiedy zaczęły pojawiać się filmy i występowała Juliette Binoche, to tata czy dziadek jeszcze żył, to wtedy napomknęli, że ona jest z naszej rodziny. My dużo o niej wiemy, ona o nas pewnie nic. Juliette, jeżeli byś to widziała, to serdecznie zapraszam do Częstochowy! Ugoszczę cię w swoim domu, z moją rodziną, poznasz nas wszystkich. Byłoby bardzo miło!".
Zobacz też:
Życiowa przemiana Małgorzaty Foremniak. I to tuż przed 60. urodzinami
Córka Potockiej o jej udziale w "TzG". "Nie byłam pewna, czy jest na to gotowa"
Życie Natalii Szroeder pędzi jak szalone. Artystka pilnuje tylko jednego








