Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Figura ma dwa niesprawne palce. Szokująca przeszłość aktorki!

Katarzyna Figura (50 l.) na początku swojej kariery samotność zagłuszała narkotykami, seksem, alkoholem i agresją. Po dawnych czasach ma dziś pamiątkę - dwa niesprawne palce...

Aktorka ze swoich upadków zawsze podnosiła się resztkami sił. Jak sama mówi, jest mistrzynią złych decyzji, których konsekwencje długo sprawiały ból.

Reklama

"Zjadłam zęby na miłościach, samotności, chorobie, rodzeniu moich dzieci, traceniu najbliższych, obcowaniu ze śmiercią. Życie nauczyło mnie, że nie ma łatwych dróg" - wyznała w jednym z wywiadów.

W dzieciństwie nie miała dobrego kontaktu z matką - czuła się przez nią odrzucona, niekochana, negowana. 

Przez brak akceptacji nie radziła sobie z kompleksami okresu dojrzewania. Wtedy przypominała chłopca. Modliła się, by Bóg naprawił jej  niedoskonałości. Zaczęła od próśb, a skończyła na groźbach. Z mizernej dziewczynki przeistoczyła się w kobietę o krągłych biodrach, obfitym biuście. To te atuty pozwoliły jej zaistnieć na ekranie.

Po filmie "Pociąg do Hollywood" i "Kingsajz" stała się narodowym symbolem seksu. Polską Marilyn Monroe.

"Przez lata odbierano mi prawo nie tylko do posiadania talentu, ale też intelektu. Stałam się symbolem, dodatkiem do męskiego świata" - skarżyła się. Z jednej strony walczyła z wizerunkiem seksbomby, z drugiej podkreślała, ile dla niej znaczy seks. "Bez miłości i seksu nie da się żyć" - mówiła. 

Dziewictwo straciła jednak dopiero z pierwszym mężem, Janem Chmielewskim, ojcem ich syna Aleksandra. Pobrali się, gdy na świecie miało pojawić się dziecko. Jak się okazało, to był toksyczny, pełen przemocy związek.

Gdy kręciła "Pociąg do Hollywood", na plan przychodziła tak pobita, że przez kilka dni filmowano ją tylko z tyłu. Jan był chory z zazdrości.

"Nienawidził, gdy się rozbierała. Kiedy jechała do mnie na sesję, wypuszczał jej powietrze z kół " - tak wspomina go fotograf Jan Kośnik. Po trzech latach piekła odeszła.

Ameryka

Był 1989 r. Po rozwodzie 2-letnim Aleksem zaopiekowali się rodzice Jana, a Figura wyjechała na stypendium do Paryża. Stamtąd do Ameryki. Biegała z castingu na casting. Jednak jej amerykański sen się nie spełnił. Nie miała propozycji ról, przyszło rozczarowanie.

Wtedy zaczęła żyć na krawędzi. "Świadomie dotykałam zła. Sprawdzałam, jak nisko mogę upaść" - wyznała. Impulsywny temperament popychał ją w sytuacje ekstremalne, destrukcyjne. W amoku próbowała zabić kuchennym nożem człowieka. Na szczęście nie doszło do tragedii, ale aktorka ma od tamtej pory niesprawne dwa palce...

Samotność zagłuszała seksem. Głośno było o jej hollywoodzkich romansach. Związek z reżyserem Ablem Ferrarą był szalony i niebezpieczny. Zdarzało się, że na długie tygodnie znikała w hotelu, w którym on mieszkał. Przyjaciele nie wiedzieli, co się z nią dzieje.

W jednym z wywiadów przyznała, że Ferrara podawał jej narkotyki. "Pamiętam, że raz wstrzyknął mi coś w czasie snu. Przestraszyłam się, wybiegłam nago z hotelu" - opowiadała. 

Rozstali się z powodu jego zdrady. Kasia spotykała się też z ciemnoskórym aktorem Laurencem Fishburnem, plotkowano o jej romansie z operatorem Altmana, miała narzeczonego młodszego o 12 lat. Nie radziła sobie w brutalnej rzeczywistości, zaczęła topić smutki w alkoholu. Pewnego dnia nie chciała dłużej żyć, próbowała popełnić samobójstwo.

Powstrzymała ją myśl o synu. Wiedziała, że on nigdy jej tego nie wybaczy. Wtedy podjęła decyzję o powrocie do kraju - Aleks miał 9 lat. Wróciła, ale nie potrafiła być matką. Rzuciła się w wir życia towarzyskiego. Były rauty po klubach, spóźnienia na plan. Aż nadeszła letnia noc 1998 r. - Figura trafiła do izby wytrzeźwień...

Po tym incydencie przeraziła się własnych słabości. Postanowiła zmienić życie. A na jej drodze stanął Kai Schoenhals. Pomyślała, że oparta o jego silne ramię podniesie się. Poznała go na kolacji w Los Angeles. Po miesiącu oświadczył się, wzięli w Polsce góralski ślub. Wkrótce pojawiły się dzieci - Koko (11) i Kaszmir (8). Przez lata Kasia uważana była za spełnioną żonę i matkę.

We wrześniu 2012 r. złożyła pozew o rozwód, wyznając, że była ofiarą przemocy domowej. "Szarpanina, plucie w twarz, bicie w głowę, kopanie" - mąż jej nie oszczędzał.

Niedawno aktorka rozpoczęła nowe życie w Gdyni, z dala od stolicy i paparazzich.

Na żywo

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Katarzyna Figura | palec | wypadek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »