Ilona Felicjańska zaskoczyła wszystkich, pojawiając się, po długiej nieobecności w show biznesie, w reality show "Królowa przetrwania". Jak właśnie dała do zrozumienia w rozmowie z Newserią, zaskoczyła nawet samą siebie.
Ilona Felicjańska miała dość show biznesu
Propozycja nadeszła w chwili, gdy w ogóle nie myślała o powrocie do mediów, a wręcz nawet, przytłoczona codziennością, uważała to za ostatnie, na co miałaby ochotę.
Dopiero po pewnym czasie zrozumiała, że wyjazd na Sri Lankę jest idealną okazją, by oderwać się od problemów i nabrać dystansu. Jak wspominała w wywiadzie dla Newserii:
"Ja już nie chciałam wracać do mediów, bo byłam zmęczona bałaganem w życiu, wstawaniem i upadaniem, sytuacjami, z którymi musiałam się mierzyć. I właśnie wtedy zadzwonili z produkcji "Królowej przetrwania", że zapraszają mnie na wyjazd i zapytali, czy znam taki program. Odpowiedziałam, że nie znam, nigdy go nie oglądałam oraz że rezygnuję z tego świata. Oni wzięli mnie troszkę pod włos, że być może to jest najlepsze miejsce, abym mogła o tym opowiedzieć. Wtedy powiedziałam: "no dobrze, dajcie mi troszkę czasu"".
Życiowe zawirowania Ilony Felicjańskiej
Kłopoty wizerunkowe Ilony Felicjańskiej zaczęły się 15 lat temu, gdy późnym wieczorem wsiadła za kierownicę i staranowała trzy zaparkowane auta. Skończyło się karą w zawieszeniu i utratą prawa jazdy.
Od tamtej pory zdążyła napisać kilka książek, rozwieść się z mężem, stracić opiekę nad pociechami, mieszkanie oraz swoją fundację, a także wystąpić w "Celebrity Splash" i znów się zakochać.
Niestety, związek z Paulem Montaną zamiast przynieść Ilonie szczęście, okazał się źródłem kolejnych zgryzot. Skończyło się rozwodem i niepokojącymi zwierzeniami w mediach, sugerującymi, że Felicjańska jest gotowa zapomnieć o tym, czego doświadczyła ze strony byłego męża i wrócić do niego.
Nowe życie Ilony Felicjańskiej
Na szczęście, jak się właśnie okazało, po cichu wzięła się w garść. Przeprowadziła się na Pomorze, poszła na studia, a teraz, jak wyznaje w Newserii, czuje misję przekonania innych, że nigdy nie jest za późno na uporządkowanie życia:
"Pomyślałam, że jeżeli dostałam taką propozycję, jeżeli mam taką możliwość, jeżeli jestem troszkę staroświecka, że pewne wartości są dla mnie ważne, (...) że uczciwość i szacunek to jest coś, na czym chcę budować świat i chcę też uczyć tego innych, to może warto o tym mówić w tym świecie, który jest troszkę zagubiony".
Zobacz też:
Ilona Felicjańska już tego nie kryje. Nagle ogłosiła ws. nowego związku
Ilona Felicjańska podjęła życiową decyzję. 52-latka postanowiła wrócić na studia
Ilona Felicjańska o Paulu Montanie: "Ja go kocham. I tęsknię za nim"








