Ewa Wachowicz od lat jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych dziennikarek w kraju. Jej autorski program "Ewa gotuje" emitowany jest od 2007 roku i cały czas zdobywa coraz więcej fanów. Nie tak dawno prezenterka dołączyła do grona gospodarzy "halo tu polsat". Jej partnerem telewizyjnym został Krzysztof Ibisz. Widzowie od razu polubili ten duet.
Dom Ewy Wachowicz jest prawdziwą atrakcją turystyczną. Dziennikarka miała przez to nieprzyjemną sytuację
Program "Ewa gotuje" od lat nagrywany jest w domu Ewy Wachowicz. Posiadłość zlokalizowana pod Babią Górą jest więc doskonale znana widzom telewizyjnym. Ci oczywiście, gdy tylko mają okazję, odwiedzają to miejsce.
"Kilka razy zdarzyło się, że ludzie, którzy poszli sobie gdzieś na spacer [..] zbaczają ze szlaku i faktycznie podchodzą pod mój dom. Robią sobie zdjęcie, wiem to od moich sąsiadów" - przyznała dziennikarka w rozmowie z "VIVĄ!".
Niestety, doszło nawet do tego, że pewna fanka swobodnie weszła na posesję Ewy Wachowicz i zakłóciła jej spokój, gdy ta odpoczywała z mężem.
"Miałam też taką sytuację, że jest sobota wieczór, siedzimy sobie z mężem przy kominku i nagle jest dzwonek do drzwi. Ktoś już przekroczył furtkę i mój mąż poszedł otworzyć i jak tak za mężem zaglądnęłam, bo byłam bardzo ciekawa kto to" - opowiadała.
Dom Ewy odwiedziło pewne małżeństwo. Pani, która zjawiła się w drzwiach dziennikarki, bardzo chciała zrobić sobie z nią zdjęcie.
"Od razu zaczęła: 'Ja bardzo przepraszam, wiem, że naruszyłam prywatność, wiem, że weszłam na państwa posesję, ale jestem ósmy raz pod pani domem, widzę, że się światło świeci, widzę, ze państwo są. Błagam panią o zdjęcie, bo jestem ogromną fanką, przyjechałam z Poznania'. No jak tu odmówić?" - przyznała Wachowicz.
Ewa przy okazji tej sytuacji zrobiła wyjątek i zgodziła się na zdjęcie z fanką. Kobieta była naprawdę miła i poruszona tym, że miała okazję spotkać swoją idolkę.
Ewa Wachowicz chętnie robi sobie zdjęcia z fanami. Jest wyczulona tylko na jedną sytuację
Przy okazji tej rozmowy Ewa Wachowicz przyznała, że najtrudniejsze sytuacje z fanami spotykają ją w restauracji. Z jednej strony prowadząca "halo tu polsat" zawsze zachęca do tego, żeby sympatycy to właśnie tam robili sobie z nią zdjęcia. Z drugiej jednak strony, nie lubi, gdy fani zaczepiają ją w trakcie spożywania posiłków, ponieważ wtedy nie dość, że nie wygląda najlepiej, to jeszcze jest skupiona na jedzeniu.
We wspomnianym wywiadzie Ewa przywołała sytuację, kiedy pewien pan zrobił sobie z nią zdjęcia, w momencie, w którym ona jadła.
"To uważam, że jest brak kultury" - skomentowała i dodała, że prosi swoich fanów o zachowanie taktu, w trakcie spotkań.
Zobacz też:
Ewa Wachowicz wybrała się na wakacje. Wciąż nie może uwierzyć, ile wydała
Ewa Wachowicz zaskoczyła stylizacją na wiosennej ramówce Polsatu. Spójrzcie na ten krój
Ewa Wachowicz nie sprząta przed świętami. Oto jak się przygotowuje








