Ewa Wachowicz, wieloletnia prowadząca autorskiego cyklu "Ewa gotuje", a od niedawna także prowadząca "halo tu polsat" oraz szefowa krakowskiej restauracji uważa kulinarne podróże za wzbogacające doświadczenie.
Ewa Wachowicz zwykle preferuje trudniejsze wyprawy
Zwykle jej wyjazdy są ekstremalnym wyzwaniem. Wachowicz ma na koncie zdobycie Korony Wulkanów Ziemi.
Kiedy rok temu gwiazda Polsatu wraz z Klaudią Cierniak-Kożuch stanęła na szczycie ostatniego, Mount Sidley, wydawało się, że uzna temat za zamknięty. Wachowicz jednak coraz częściej wspomina w wywiadach, że na maj planuje kolejną wyprawę.
Ewa Wachowicz wybrała się w kulinarną podróż
Zanim jednak dojdzie ona do skutku, gwiazda Polsatu postanowiła wybrać się w kolejną podróż, tym razem w poszukiwaniu nowych smaków. Jak większość wybitnych kucharzy, tropi je u źródeł, więc trudno się dziwić, że po przepisy na azjatyckie przysmaki pojechała do Wietnamu.
Jak ujawniła w rozmowie z Plotkiem, trafiły przez żołądek prosto do jej serca, zwłaszcza ostry wywar, który w Wietnamie jada się o każdej porze dnia, w tym chętnie na śniadanie:
"Warianty zupy Pho... Mogłabym się tą zupą odżywiać codziennie! Wietnam bardzo zaskoczył mnie tym, że jest bezpiecznie. Niesamowicie życzliwi ludzie, niemówiący w językach, ale współcześnie to żadna przeszkoda".
Ewa Wachowicz nie może uwierzyć, ile wydała
Wachowicz, jak sama przyznaje, największy szok przeżyła, kiedy podliczyła koszt swojej wyprawy. Nie mogła uwierzyć, że wyszło tak tanio, a na dodatek, chociaż Wietnamczycy żyją bardzo skromnie, wciąż ją czymś częstowali:
"Kupiliśmy uliczne jedzenie i tam nie było żadnych stolików, więc weszliśmy do pierwszej lepszej knajpeczki i zapytaliśmy się, czy można zjeść przy stoliku. Też bez problemu i poczęstowano nas świeżymi kokosami, to wszystko też w prezencie. Tej życzliwości doznałam ogrom. Wietnam nie jest drogi. Średnia pensja w Wietnamie to ok. 350 dolarów.
Zobacz też:
Ewa Wachowicz zaskoczyła stylizacją na wiosennej ramówce Polsatu. Spójrzcie na ten krój
Ewa Wachowicz tłumaczy się z wysokich cen w restauracji. Padły stanowcze słowa
Ewa Wachowicz nie wytrzymała. Po osiemnastu latach mówi wprost: "Miałam ogromne szczęście"








