Ewa Krawczyk, trzecia żona zmarłego blisko półtora roku temu Krzysztofa Krawczyka, była gościem specjalnym trzeciego odcinka programu „Taniec z gwiazdami, otwiera się w nowym oknie”. Towarzyszył jej, jak zwykle, wieloletni menedżer artysty, Andrzej Kosmala.
Orkiestra Tomka Szymusia, z okazji przypadających 4 dni wcześniej, 8 września 76. urodzin artysty, przypomniała jego największe przeboje. Uczestnicy rywalizowali w rytm ponadczasowych piosenek: „Za tobą pójdę jak na bal”, „Mój przyjacielu”, czy „Pamiętam ciebie z tamtych lat”.
5 kwietnia minęła pierwsza rocznica śmierci Krzysztofa Krawczyka. Nikt nie podejrzewał, że to się tak skończy. Wręcz przeciwnie, gdy kilka dni wcześniej artysta został wypisany ze szpitala, gdzie przebywał w związku za zakażeniem koronawirusem, wydawało się, że wraca do zdrowia. Sam Krawczyk dziękował na Facebooku za wsparcie i modlitwy i zapewniał, że czuje się coraz lepiej.
Niestety, 2 dni po powrocie ze szpitala, stan Krawczyka uległ gwałtownemu pogorszeniu. Trafił na oddział Wojskowej Akademii Medycznej w Łodzi, jednak mimo wysiłków lekarzy, nie udało się go uratować. Jak ujawnił wieloletni menedżer piosenkarza, Andrzej Kosmala:
"Wysiadło serce, płuca, lekarze nie mogli nic zrobić".
Barwne życie Krzyszofa Krawczyka
Krzysztof Krawczyk, otwiera się w nowym oknie mógł poszczycić się życiorysem, którym mógłby obdzielić kilka osób. Ze sceną był związany przez 58 lat. Początki jego kariery sięgają 1963 roku, gdy Krawczyk wraz z Marianem Lichtmanem, Sławomirem Kowalewskim i Jerzym Krzemińskim założył zespół Trubadurzy. Mało który polski artysta wiódł w tamtych czasach tak barwne życie.
Początek lat 80. Krawczyk spędził w Stanach Zjednoczonych, dokąd wyjechał na tournee i został na kilka lat. Piosenkarz nigdy nie ukrywał, że za oceanem poniósł go melanż. Jego życie wypełnione było wówczas imprezami, alkoholem i lekami psychotropowymi. Wszystko się zmieniło, gdy ówczesna narzeczona, Ewa Krawczyk zabrała go do polskiego kościoła w Chicago. Dzięki niej odkrył nie tylko wiarę, lecz przy okazji także uroki monogamii.
W 1983 roku wzięli ślub w New Jersey, a potem jeszcze dwa kolejne w Polsce.
Ewa Krawczyk nie pogodziła się ze śmiercią męża
Śmierć męża głęboko wstrząsnęła Ewą Krawczyk. Jak wyznała w rozmowie z Pudelkiem po poniedziałkowym odcinku „Tańca z gwiazdami”, ciągle nie może się pozbierać, do tego stopnia, że ból sprawia jej nawet słuchanie utworów męża:
"Są dni, że mogę, a są dni, że niestety nie dam rady. Przez parę dni nie jestem w stanie włączyć jego piosenki".
Wdowa po artyście otwarcie przyznaje się do tego, że w przejściu żałoby pomagają jej specjaliści:
"Czas nie leczy ran. Po roku spędzenia żałoby w domu, na cmentarzu i w kościele wyszłam do ludzi, ale cały czas ciągnie mnie do domu. Jeszcze nie potrafię się znaleźć. Dopiero raczkuję w taj sytuacji, jest ciężko. Korzystam z pomocy lekarzy specjalistów. Muszę, pomaga".
Zobacz też:
"Taniec z Gwiazdami". Niespodzianka w kolejnej odsłonie show. Tak produkcja uczci artystęEwa Krawczyk chce odbudować relacje z pasierbem. Wcześniej nie było okazji?Przegapiłeś najnowszy odcinek "Dancing with the Stars. Taniec z gwiazdami"? Nic straconego! Oglądaj na PolsatGo już TERAZ!





***








