Ewa Kasprzyk planowała ślub. Zamiast tego doszło do rozstania
Ewa Kasprzyk przechodzi ostatnio wyjątkowo burzliwy okres, zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym. Aktorka, która przez kilka edycji pełniła rolę jurorki w "Tańcu z gwiazdami" zakończyła swoją przygodę z programem, a w jej miejsce została wybrana Julia Wieniawa.
Jakby tego było mało, artystka, która planowała zalegalizować relację ze swoim wybrankiem, obwieściła nieoczekiwanie, że zamiast ślubu doszło do rozstania.
"Nasz związek od początku był czymś nieziemskim, przeżytym na bezdechu. Do dzisiaj nie mogę pojąć, co mnie spotkało" - mówiła w rozmowie z magazynem "Zwierciadło".
Niestety, z czasem wszystko mocno wyhamowało.
"Nie chcę mówić o nim źle. Ale końcówki nie miał dobrej. Może wyczerpały mu się akumulatory, bywa" - dodała.
Na tym jednak nie koniec. Po rozstaniu z Robertem Kozerskim Ewa Kasprzyk wpadła w poważne kłopoty mieszkaniowe.
"Jestem teraz sama i w pewnym sensie bezdomna. Od roku remontuję mieszkanie, więc pomieszkuję to tu, to tam" - podsumowała.
Ewa Kasprzyk szczerze o swoich doświadczeniach. Postawiła sprawę jasno
Ewa Kasprzyk pojawiła się w studiu "halo tu polsat", otwiera się w nowym oknie i opowiedziała nieco więcej o swoich doświadczeniach, z których udało jej się wyciągnąć kilka cennych wniosków. Przy okazji nawiązała do swojej najnowszej sztuki zatytułowanej "Kobieta guma".
"Nie bójcie się silnych kobiet" - zaapelowała do mężczyzn.
"My pod tą taką powłoką, takiej wydawałoby się skały, jesteśmy wrażliwe, kruche i czekamy na to, żeby ktoś - jak to się mówi - nas, zaczarował. I to nawet jak mężczyźni kłamią, to też jest to miłe" - dodała z charakterystycznym dla siebie poczuciem humoru.
Okazuje się, że grana przez aktorkę bohaterka, podobnie jak aktorka, zmaga się z różnymi trudnościami.
"Siłą kobiecy wynika z jej poczucia własnej wartości, siły i pozbawiania się stereotypów. Kobieta może czuć się kobieco w każdym wieku. Moja Nina straciła wszystko - męża, dom i została z samym odkurzaczem. W nowej sytuacji znajduje się na dnie i w którymś momencie jej sprzątaczka podaje jej pomocną dłoń, klucze do mieszkania i okazuje się, że w tym mieszkaniu (...) zbuduje się od nowa. Kobieta guma potrafi dostosować się do okoliczności" - podsumowała w studiu śniadaniówki.

Zobacz też:
Wygoda ujawnia sekret jurorów "Tańca z gwiazdami". "Głupot nie piszemy", otwiera się w nowym oknie








