Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Euro 2020. Christian Eriksen był reanimowany. Partnerka, Sabrina Kvist Jensen, czuwa przy nim w szpitalu

Wielki dramat podczas meczu Dania - Finlandia. Christian Eriksen był reanimowany na boisku. Obecnie piłkarz przebywa w szpitalu, a czuwają przy nim ojciec oraz partnerka, Sabrina Kvist Jensen. Kobieta całe straszne zajście obserwowała z trybun. W pewnym momencie wbiegła na murawę i nie kryła emocji. Widok łamie serce!

Do dramatycznych wydarzeń doszło pod koniec drugiej połowy w meczu Dania - Finlandia. W pewnym momencie, bez kontaktu z innym zawodnikiem, na murawę padł Christian Eriksen.

Sędzia i inni zawodnicy natychmiast zaalarmowali medyków. Ci podbiegli do piłkarza i natychmiast przystąpili do reanimacji. 

Udało się przywrócić czynności życiowe, a piłkarz został przewieziony do szpitala. Obecnie czuwają przy nim ojciec oraz partnerka, Sabrina Kvist Jensen. 

Sabrina przeżywała straszne chwile. Na żywo ze stadionu dopingowała ukochanego i widziała całe tragiczne zdarzenie. Gdy doszło do dramatu, chciała znaleźć się jak najszybciej tuż obok Eriksena. 

Do zrozpaczonej kobiety podbiegli koledzy z reprezentacji Danii i próbowali ją uspokoić.

Reklama

Kim jest Sabrina Kvist Jensen, partnerka Christiana Eriksena?

Sabrina Kvist Jensen pochodzi z Danii, a z wykształcenia jest fryzjerką, lecz nie pracowała nigdy w zawodzie. Gdy Christian grał w Tottenhamie Hotspur i mieszkali razem w Anglii, pracowała w firmie odzieżowej.  

Obecnie zaangażowana jest w działalność duńskiej fundacji, która pomaga ubogim dzieciom i młodzieży.

Eriksen i Jensen są parą od dziewięciu lat. Doczekali się dwojga dzieci: 3-letniego Alfreda oraz półrocznego niemowlęcia.

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Euro 2020 | Christian Eriksen

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »