Dominik Dudek wyjawił prawdę o relacji z Baronem i Kubicką
Znamy już nazwiska dziesięciu artystów, którzy pojawią się w polskich preselekcjach do Eurowizji, otwiera się w nowym oknie 2025. Wśród niech jest Dominik Dudek - piosenkarz doskonale znany widzom Telewizji Polskiej za sprawą udziału w "The Voice of Poland". Wokalista w ramach promocji swojego singla "Hold the light", z którym ma w planach podbić serca europejskich słuchaczy, udzielił wywiadu dla stacji RMF FM.
Przypomnijmy, że Dominik Dudek zaczął w "The Voice of Poland" jako podopieczny Barona i Tomsona. To oni pomogli wokaliście dotrzeć aż na sam szczyt, bo do wygranej programu. Ich znajomość ma trwać do dzisiaj. "Mówimy sobie: pan Alek, pani Sandra, panie Dominik" - wyznał na łamach RMF FM.
Dudek przyznał, że to Sandra Kubicka jako jedna z pierwszych osób usłyszała utwór "Hold the light". Celebrytka nie miała wątpliwości, że to znakomity materiał na reprezentowanie naszego kraju.
"Pani Sandra usłyszała singiel jako jedna z pierwszych. Pamiętam, że jak wróciłem ze Szwajcarii, to Sandra przyjechała do nas właśnie w odwiedziny i mówię do niej: chcesz posłuchać, co tutaj napisałem? (...) I ona od razu: 'To jest to! To jest ten numer. Panie Dominik, jedziesz'" - wspomina.
Wokalista dostał wsparcie także od Tomsona. "Tomek też ostatnio napisał mi wiadomość, że 'Dominik, jedziesz z tym'. Dobra, jadę, bo nie mam wyjścia. A teraz już machina ruszyła. Trzeba cisnąć" - wyjawił.
Dominik Dudek wystąpi w preselekcjach do Eurowizji jako ostatni
Dudek wyznał tuż po ogłoszeniu, że wystąpi w konkursie preselekcyjnym, że bardzo zależało mu na udziale w koncercie. Mimo tego zapowiedział, że to będzie prawdopodobnie ostatni raz, kiedy próbuje swoich sił.
"Ja chciałem się zgłosić. Nie trzeba tego tłumaczyć, ile Eurowizja, otwiera się w nowym oknie daje artystom na świecie. Gdzieś mi chodziło po głowie, że to będzie ostatni raz, kiedy próbuję" - przyznał dla RMF FM.
Wiadomo już, że piosenkarz wystąpi w preselekcjach jako ostatni. Jako pierwszy zaprezentuje się zaś zespół Chrust z utworem "Tempo". Kolejność pozostałych wykonawców nie została jeszcze ogłoszona.
"Występuję jako dziesiąty, dla mnie to był szok, ale mam nadzieję, że 'najlepsze na koniec'" - wyjawił w RMF FM.
Konkurencja w tym roku jest naprawdę spora. O wyjazd do Szwajcarii stara się m.in. Justyna Steczkowska, Daria Marx, Kuba Szmajkowski czy Sw@Da X Niczos.
Zobacz też:
Steczkowska wydała oświadczenie. Tak komentuje porażkę w preselekcjach
Steczkowska o kulisach występu na Eurowizji. Włos się jeży, co zrobi dzień przed show








