Kinga Rusin na wakacjach z ukochanym. Trzymał to w tajemnicy do samego końca
Kinga Rusin podczas ostatniego weekendu nie kryła swojej wielkiej radości. Ukochany Marek Kujawa przygotował dla niej szczególną niespodziankę. Organizacja nie należała do najłatwiejszych, ponieważ obecnie przebywają w słonecznej Malezji. Na szczęście, wszystko poszło zgodnie z planem.
"(...) To nic, że ślady po masce będą mi schodzić z twarzy przez 3 dni! Co to ma za znaczenie?! Wycieczka na rajskie wyspy Perhentian i pływanie wśród koralowych raf to najpiękniejszy prezent imieninowy, jaki mogłam sobie wymarzyć!" - napisała na Instagramie, gdy emocje nieco opadły.
Następnie dziennikarka otwarcie podziękowała za prezent:
"Dziękuję Kochanie za niespodziankę! Za to, że tak wspaniale ustawiłeś plan naszej wyprawy i jeszcze trzymałeś go w tajemnicy. Zaczęliśmy właśnie drugi tydzień podróży po Malezji i taki dzień resetu na boskiej plaży bardzo był mi potrzebny (...)".
Kinga Rusin świętowała kilka dni. "Kto powiedział, że nie można"
To nie był koniec świętowania. Zaledwie kilka godzin temu Kinga zrelacjonowała, co dalej zaplanował ukochany. Jak sama podkreśliła, celebracja nie zakończyła się na jednym dniu.
"Imieniny to doskonałe usprawiedliwienie dla rozpusty. Jak inaczej wytłumaczyłabym sobie zjedzenie na raz dziewięciu dań z degustacyjnego menu? A ja po prostu świętowałam! A że było to dzień po moich imieninach? Kto powiedział, że nie można świętować przez dwa dni! (...)" - uzewnętrzniła się.
Kinga Rusin i Marek Kujawa znają się od ponad 15 lat
Przypomnijmy, że relacja Kingi Rusin i Marka Kujawy rozpoczęła się w 2010 roku. Dziś razem podróżują po świecie, co jest bardzo interesujące, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że poznali się na greckiej wyspie - Rodos.
"To był wrzesień, pusto na plaży, bardzo dużo panów, bardzo mało pań. Dosyć szybko zyskałyśmy grono kolegów, wśród nich był Marek. Zwróciłam na niego uwagę, bo potraktował mnie nietypowo, tak trochę chłodno, a zupełnie czego innego oczekiwałam" - wspominała Kinga w rozmowie z "Galą".
Można im pozazdrościć takiego uczucia?

Czytaj też:
Kinga Rusin nie przemilczała tej złośliwości. Już wiadomo, na czym zarabiają z Kujawą
Wieści ws. Kingi Rusin potwierdziły się po weekendzie. To było kwestią czasu
W niedzielę rano potwierdziły się doniesienia ws. Rusin i Kujawy. To było kwestią czasu








