Adam Małysz 13 czerwca oficjalnie zakończył swoja kadencję na stanowisku prezesa PZN. Sportowiec postanowił, że nie będzie ubiegać się o kolejną.
"Adam Małysz złożył sprawozdanie z pracy w roli prezesa. Złożył życzenia dla nowego zarządu i prezesa" - brzmiał komunikat PZN.
Ledwo Adam Małysz potwierdził koniec, a tu takie wieści z domu. Żona Iza odetchnęła
Sama skoczek tak pożegnał się z dotychczasowym zajęciem i współpracownikami:
"Życzę nowemu zarządowi wszystkiego dobrego, nowemu prezesowi, żeby to wszystko szło w dobrą stronę i żeby pamiętali jedno, że sport jest najważniejszy. Dziękuję Wam bardzo i wszystkiego dobrego" - wyznał publicznie słynny skoczek.
Chwilę później Małysz ponownie pakował walizki, ale tym razem w domu. Wraz z Izą ruszyli bowiem na wyczekane wakacje.
Początkowo Iza nie chciała zdradzić, gdzie tym razem się udali. Pochwaliła się jedynie nagraniem, na którym pływają łódką po morzu o zachodzie słońca.
Stery objął oczywiście Adam, dzięki czemu Iza mogła w końcu odetchnąć i w spokoju rozkoszować się widokami oraz wspólnym czasem z ukochanym. A tego w ostatnich latach zapewne nieco im brakowało.
"My jesteśmy bardzo normalną rodziną, czyli i się pokłócimy […] i talerze gdzieś tam poleciały, ale zawsze wychodziliśmy z takiego założenia, że nie sztuką się jest pokłócić, sztuką jest się pogodzić i to jest chyba najważniejsze. […] Zawsze się śmiałem, że może też dlatego jesteśmy tak długo, że nas w zasadzie razem jest bardzo mało. Ja ciągle byłem w rozjazdach i my dalej się siebie uczymy" - mówił szczerze Adam w programie TVP "To zależy".
Wieści ws. małżeństwa Adama i Izy Małyszów dotarły po weekendzie. Zapowiadało się na to od dawna
Po niespełna dwóch tygodniach od wyjazdu Małyszów w końcu dowiedzieliśmy się, gdzie się wybrali. Wszystko wyjaśniło się po ostatnim weekendzie.
Adam i Iza wybrali się do Chorwacji. Były skoczek zamieścił bowiem w niedzielę wieczorem wpis, który opatrzył wspólnym zdjęciem z żoną. Z opisu mogliśmy się dowiedzieć, że mocno trzymają kciuki za tamtejszą reprezentację na mundialu. Zapowiadało się na to od dawna, bo wszak Małyszowie kochają Chorwację i bardzo często w niej bywają na wakacje.
"Kibicujemy Chorwacji prosto z Chorwacji. Ostatnie mecze może nie były najlepsze, ale wierzymy, że teraz przyjdzie przełom" - przekazał Adam.
Wpis Adama Małysza i zdjęcie z żoną wywołały duże poruszenie
Wpis oczywiście spotkał się od razu z żywym odzewem ludzi. Zaczęli się udzielać także inni kibice.
"Również trzymam mocno za nich kciuki", "Dobry kierunek zwiedzania i kibicowania", "Pozdrawiam Pana, Panie Adamie oraz Żonę", "Chorwacja to piękny kraj i do tego w piłkę grają lepiej niż nasze patałachy" - pisali internauci.
Byli też i tacy, którzy nieco się oburzyli, że Adam kibicuje akurat Chorwatom.
""Nigdy Chorwacji. Hiszpania, Francja lub Argentyna będzie mistrzem świata" - napisał inny fan.
Cóż, nie od dziś piłka nożna wywołuje tak wiele emocji. Adam właśnie przkeonał się o tym na własnej skórze.
Zobacz też:
Małysz nie wraca na fotel prezesa, ale bez zarobku nie zostanie. Od 8 lat ma niemałą emeryturę
A jednak. Adam Małysz potwierdził fatalne wieści. Oficjalnie rezygnuje
Takie naprawdę są powody końca kariery Małysza. Wyszło na jaw po 15 latach









