A jednak to koniec. Adam Małysz oficjalnie się pożegnał
A jednak stało się. Mimo że od dłuższego czasu w kuluarach mówiło się o problemach i ogromnej presji spoczywającej na barkach Adama Małysza, wiadomość o jego odejściu i tak była zaskakująca.
Adam Małysz, absolutna legenda polskich skoków narciarskich i człowiek, który przez lata budował potęgę naszych skoczków, oficjalnie pożegnał się ze swoją dotychczasową funkcją prezesa PZN.
Nie da się ukryć, że ostatnie sezony były dla polskich skoków prawdziwym wyzwaniem. Słabsza forma liderów, ciągłe zmiany trenerskie i narastająca krytyka ze strony ekspertów - to wszystko miało przelać czarę goryczy.
"Nie jestem już na tym etapie życia, bym musiał robić rzeczy, które nie sprawiają mi przyjemności. Muszę przemyśleć, czy to nie koniec mojej kariery jako prezesa PZN" - wyznał zaskakująco w rozmowie ze "Sportowymi Faktami" w marcu tego roku.
Plotki okazały się prawdziwe i już w kwietniu wyznał dla Polsatu Sport: ""Moja wizja tego, jak to ma wyglądać nie jest spójna z zarządem, więc moja decyzja jest na nie. Nie będę kandydował".
A jednak Małysz potwierdził fatalne wieści. To już koniec z rolą prezesa. Tak zwrócił się do następcy
Jak mówił, tak zrobił - 13 czerwca były mistrz świata w skokach narciarskich zakończył swoją czteroletnią kadencję na stanowisku prezesa PZN.
"Adam Małysz złożył sprawozdanie z pracy w roli prezesa. Złożył życzenia dla nowego zarządu i prezesa" - czytamy w oficjalnym komunikacie Polskiego Związku Narciarskiego.
Sam Małysz powiedział podczas pożegnania:
"Życzę nowemu zarządowi wszystkiego dobrego, nowemu prezesowi, żeby to wszystko szło w dobrą stronę i żeby pamiętali jedno, że sport jest najważniejszy. Dziękuję Wam bardzo i wszystkiego dobrego".
W komentarzach możemy przeczytać komentarze zarówno wspierające, jak i krytykujące samego Małysza:
- "Dziękujemy Adam, byłeś super Prezesem"
- "Dobrze, że to już koniec tej kadencji"
- "Panie Adamie, nie zawsze się z Panem zgadzałem w roli prezesa jako kibic, ale dużo dobra. I mam nadzieję, że kiedyś się ułoży naprawdę dobrze!"
- "W końcu! Tragiczna kadencja"
- "Szacun! Dla nas zawsze najlepszy! Powodzenia"
Zobacz też:
Niewesoło u Małysza. W kuluarach już huczy od plotek o jego następcy
Co za wieści z domu Małysza. Wyjawił po latach ws. córki. Nie było łatwo
Córka Małysza we wtorek potwierdziła przykre doniesienia. Sytuacja z Wisły nie wygląda zbyt dobrze








