1 sierpnia 2026 roku ruszyła kolejna edycja festiwalu "Dwa Brzegi" w Kazimierzu Dolnym. Od blisko 20 lat imprezę współtworzy sama Grażyna Torbicka, która całe to wydarzenie traktuje bardzo szczególnie i wyjątkowo.
Do urokliwego miasteczka znów zjechały więc tłumy kinomanów, co cieszy panią dyrektor. Zabiegana Torbicka późnym niedzielnym wieczorem zdążyła jeszcze udzielić wywiadu portalowi tvn24.pl, w którym zdobyła się na bardzo szczere wyznanie.
Późnym wieczorem potwierdziły się doniesienia ws. Grażyny Torbickiej. To było kwestią czasu
Przeprowadzający z nią wywiad dziennikarz przypomniał na początku ich wspólną rozmowę sprzed dziesięciu lat. Był to moment, gdy Torbicka straciła pracę w telewizji i nie wiadomo było, jak dalej potoczy się jej kariera. Wtedy zapytana, czy nie brakuje jej telewizji, odpowiedziała, że nie, choć "może kryzys przyjdzie trochę później, na razie jest tylko wielkie piękno".
Czy kryzys jednak nadszedł? To było kwestią czasu, aż Grażyna będzie musiała zmierzyć się z tym wyznaniem sprzed lat.
"W ciągu tych 10 lat nie było ani chwili na to, żeby taki kryzys mógł się pojawić. Tak intensywny był to czas. Wtedy tego się nie spodziewałam, bo nie wiedziałam, jak to się wszystko potoczy. Kryzysu więc nie było. Nadal jest wielkie piękno" - potwierdziła doniesienia Grażyna w rozmowie z TVN24.
W trakcie wywiadu wyszły na temat Torbickiej mało znane fakty. Choć wszyscy kojarzą ją wszak z pracą prezenterki i prowadzącej czy właśnie filmowej krytyczki, ona sama ma na swoim koncie sporo filmowych epizodów.
Potwierdziło się ws. Grażyny Torbickiej. Mało kto wiedział, jaką ma przeszłość. Teraz nikt już nie ma wątpliwości
Torbicka zagrała m.in. w filmach "Mniejszy szuka Dużego", "Smród" i "Młode wilki", a potem trafiła nawet do... "M jak miłość".
"Mam duży dorobek, ale była jeszcze jedna ważna rola" - wyznała Grażyna, przypominając swój udział w filmie "Gwiazdy", gdzie wcieliła się w postać własnej mamy, Krystyny Loski.
"Cała scena miała charakter puszczenia oka do widzów, raczej traktowana z przymrużeniem oka. Dla mnie miała jednak głęboko emocjonalny wymiar. Ucieszyłam się, że pojawiła się taka okazja, ponieważ świat sportu, świat piłkarski był mi bardzo bliski" - przyznała Grażyna.
Na koniec zdradziła też, jak na jej aktorskie wyczyny zareagowała słynna rodzicielka:
"Śmiała się. Dla naszej rodziny było to bardzo przyjemne i zabawne zarazem. Widziała tę scenę jeszcze razem z tatą, który śmiesznie zareagował. Gdy powiedziałam im, że dostałam taką propozycję, spojrzał na mnie i stwierdził: 'mama była dużo młodsza'" - podsumowała Grażyna.
Zobacz też:
Wyszło na jaw, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami domu Torbickiej. "Mąż jest odbojnikiem"
Torbicka nie dostała się na wymarzone studia. Potem nie mogła trafić lepiej
Prawda ws. przeszłości Torbickiej wyszła na jaw. To była jej pierwsza miłość
Grażyna Torbicka zmieniła nazwisko. Wszystko przez plotki








