Grażyna Torbicka to jedna z najbardziej cenionych i lubianych gwiazd w naszym kraju. Ikona stylu i elegancji stara się nie wywoływać wokół siebie sensacji i stroni od skandali.
Od lat wiedzie spokojne życie u boku męża Adama Torbickiego, sporo czasu poświęca też ukochanej mamie, która - jak donosiły media - ma coraz większe problemy ze zdrowiem.
Na co dzień Grażyna mieszka w Otwocku, gdzie jej mąż pełni funkcję ordynatora w tamtejszym szpitalu. Dziennikarka jednak często bywa w Warszawie, gdzie załatwia swoje sprawy zawodowe.
Grażyna Torbicka przeżyła szok na stacji benzynowej
Ostatnio paparazzi przyłapali dziennikarkę, gdy załatwiała w stolicy różne sprawunki. Udała się m.in. do banku, gdzie "spędziła dłuższą chwilę".
Następnie zajechała na stację benzynową.
"A tam, jak wszyscy kierowcy, przeżyła szok. Ceny benzyny szybują bowiem w górę i nie zamierzają się zatrzymywać. Dziennikarka zapłaciła za litr prawie 8 zł! Zatankowała za 345 zł i poszła opłacić rachunek, cały czas nie mogąc wyjść ze zdziwienia..." - relacjonuje tabloid.
Grażyna Torbicka przyłapana. Zaliczyła wpadkę na drodze
Jak się okazuje, jeszcze większe poruszenie wywołała na ulicy. Słynna dziennikarka - jak donosi "Super Express", musiała być tak rozkojarzona i wstrząśnięta cenami paliwa, że zapomniała chyba o zasadach ruchu drogowego. W pewnym momencie wyglądało to naprawdę bardzo źle!
"Choć zazwyczaj świeci przykładem, klasą i elegancją, tym razem Torbicka zaliczyła niezłą wtopę. Bez zastanowienia przejechała na czerwonym świetle. A to poważne wykroczenie" - alarmuje gazeta, przypominając o karach, jakie grożą za takie przewinienie.
Mogła bowiem zapłacić za to nawet 500 złotych i "zarobić" 15 punktów!
ZOBACZ TAKŻE:
Grażyna Torbicka potwierdziła gorzkie doniesienia w niedzielę. "Mężczyzny nie zmienisz"
Niebywałe, co Grażyna Torbicka wyznała na antenie. "Co dalej z tą miłością?"
Torbicka potwierdziła doniesienia. Tylko dzięki temu udaje jej się przetrwać








