Sekret Grażyny Torbickiej ujrzał światło dzienne. Chodzi o jedno
Grażyna Torbicka jest jedną z najpopularniejszych dziennikarek w naszym kraju. Przez wiele osób nazywana jest nawet pierwszą damą polskiej telewizji. Utrzymanie się w czołówce rodzimego show-biznesu z pewnością nie należy do najłatwiejszych zadań. W najnowszym wywiadzie 66-latka zdradziła, jak udało jej się tego dokonać. Grażyna Torbicka ostatecznie potwierdziła doniesienia:
"Bardzo ważne w tej pracy jest pozostać sobą. Bo jak jesteś sobą, to choćby nie wiem, jaka sytuacja się zdarzyła, zawsze z niej wybrniesz" - przyznała w rozmowie z Joanną Olekszyk dla Zwierciadła.
Grażyna Torbicka ostatecznie potwierdziła doniesienia. Już nie ma wątpliwości
W tym samym wywiadzie dziennikarka zdradziła, że przez lata działalności wypracowała u siebie cechę, która jest bardzo przydatna w tym zawodzie. Okazuje się, że Grażyna Torbicka może poszczycić się dużym spokojem i opanowaniem. Potrafi na wiele spraw spojrzeć chłodno i z dystansem.
"Już mam coś takiego, że potrafię też z dystansu spojrzeć na chaos, który panuje i nie wchodzić w ten chaos, nie poddawać się temu, tylko zupełnie spokojnie przeanalizować sytuację i zrobić po swojemu. Rzeczywiście ufam swojemu doświadczeniu, bo jeśli chodzi o taką pracę właśnie na przykład w prowadzeniu dużych wydarzeń, dużych imprez, no to ja tego zrobiłam bardzo dużo, z czego się bardzo cieszę i to mnie zawsze bardzo podnieca, jak są nowe propozycje, ale ponieważ wiem, co tam się może wydarzyć, co mnie tam czeka, jak wyglądają próby, że nigdy nie jest dość czasu, żeby przepróbować całość, to potrafię (…) ogarnąć sytuację, jak to się mówi, po swojemu" - podsumowała.
Wydarzenia medialne, a zwłaszcza te prezentowane na żywo, często potrafią potoczyć się w zaskakujący sposób. Trzeba przyznać, że opanowanie Grażyny Torbickiej jest w takich sytuacjach nieocenione.
ZOBACZ TAKŻE:
Kot nie myślał, że stanie się to tak szybko. Torbicka nie kryje zdziwienia
Doniesienia ws. Torbickiej potwierdziły się po latach. W końcu przerwała milczenie
Torbicka przeszła samą siebie. Gdy weszła, ludzie osłupieli








