Reklama

Reklama

Reklama

Dominika Gwit robi karierę dzięki swojej otyłości?!

Dominika Gwit (27 l.) przeszła swego czasu spektakularną metamorfozę. Dużo schudła i chwaliła się swoją nową sylwetką. Ostatecznie nie utrzymała tej wagi i dopadł ją efekt jo-jo. Jednak aktorka wcale się tym nie przejmuje. Wręcz przeciwnie!

Dominika Gwit z uporem maniaka w kolorowej prasie opowiadała o swojej diecie. Początkowo chwaliła się postępami i coraz to szczuplejszą sylwetką. Stała się wręcz swego rodzaju ekspertką od zdrowego stylu życia i odchudzania. Zapraszano ją do programów telewizyjnych, angażowano przy kampaniach reklamowych.

Aktorka olśniewała na imprezach swoją szczupłą figurą. Aż do momentu, gdy znowu zaczęła tyć! Znowu ma nadprogramowe kilogramy, ale zapewnia, że to wszystko zaplanowane i czuje się szczęśliwa. Twierdzi, że gdy była szczuplejsza, straciła radość życia i stała się niewolnicą diety. 

Reklama

W rozmowie z "Gwiazdami" opowiada też, że... odkąd straciła na wadze, zaczęła dostawać coraz mniej propozycji zawodowych.

"Zyskałam wiele ról, dlatego że byłam gruba. Jeśli o mnie chodzi, to rzeczywiście waga pomogła mi w karierze. Gdybym całe życie była chuda, to być może dzisiaj grałabym Julię w Teatrze Narodowym. Tego nie wiem, ale jestem gruba i dlatego zagrałam Kaję w ‘Galeriankach' i Zośkę w ‘Przepis na życie’. Nie wiem, co by było gdyby" - przekonuje na łamach tabloidu.

Teraz może znów cieszyć się okrągłymi kształtami. A przy okazji nowymi ofertami pracy. Zazdrościcie?

***
Zobacz więcej materiałów z życia celebrytów

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Dominika Gwit

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy