Choć Doda już jakiś czas temu ogłosiła, że koniec jej kariery zbliża się wielkimi krokami, jakoś wciąż nie może nadejść.
Po wydaniu płyty i wielkiej trasie koncertowej przyszedł czas na dokument o jej życiu, który niedawno miał premierę. Przy okazji powstała też nowa piosenka pt. "Pamiętnik", a na deser Rabczewska ogłosiła jeszcze, że zagra koncert na największym stadionie w Warszawie.
W międzyczasie piosenkarka mocno zaangażowała się w akcje pomocowe na rzecz czworonogów, co niektórzy zaczęli postrzegać jako formę ocieplania wizerunku. I tak Jakub Wątor nagrał na YouTube film na temat jej przeszłości, podsumowując wszystkie afery z jej udziałem.
W czystość intencji nie uwierzyła też do końca Magda Gessler, którą wściekła Doda za taki przytyk nazwała "wrednym czupiradłem".
Tak to się zatem kręci szumnie ogłaszane przejście na emeryturę.
Doda wskazała Polakom. Tyle trzeba zarabiać, by godnie żyć
Teraz sieć rozgrzała rozmowa, którą przeprowadził autor konta na Instagramie "Pniaczek pyta". Wywiad odbył się podczas ostatniej wizyty Dody na Wiejskiej. Nie dotyczył on jednak czworonogów, a... zarobków.
Reporter zapytał bowiem piosenkarkę o to, ile Polak mieszkający w Warszawie powinien zarabiać, by mógł w naszym kraju godnie żyć. Co ciekawe, Rabczewska nie wykręciła się od odpowiedzi i podała kwoty!
"Wszystko zależy od konsumpcji, minimalizmu, tego, jakie mamy priorytety. Wydaje mi się, że od piątki do piętnastu" - wskazała wprost Doda.
Zobacz też:
Doda mogła być jurorką w "Tańcu z gwiazdami". Wyjawiła, dlaczego nie przyjęła propozycji
Steczkowska wyjawiła o filmie o jej życiu. Dodzie i Górniak pójdzie w pięty
Niespodziewany zwrot ws. afery z Dodą i Gessler. Nagle wtrąciła się Młynarska








