Burza po "Królowej przetrwania". To zwróciło uwagę widzów
W najnowszym odcinku "Królowej przetrwania" doszło do zaskakujących scen. W pewnej chwili na plan wkroczył Dariusz Pachut, który zasłynął z głośnego związku z Dodą.
Były partner znanej wokalistki przygotowywał uczestniczki do jednej z przygotowanych dla nich konkurencji. W trakcie swojego zadania mógł liczyć na zachwycone komentarze Karoliny Pajączkowskiej, która otwarcie go podrywała.
Nagromadzenie w show osób, które w trakcie swojej kariery medialnej natknęły się na Dodę, zwróciło uwagę widzów.
Warto zauważyć, że show prowadzi żona byłego męża Dody - Małgorzata Rozenek-Majdan, a jedną z uczestniczek show jest Monika Jarosińska, z którą Doda swego czasu prowadziła publiczny spór.
Afera wokół "Królowej przetrwania". Widzowie stanęli po stronie Dody
Nowa konwencja programu nie spodobała się fanom formatu, którzy publicznie zaznaczyli, że produkcja zbyt mocno oparła najnowszą edycję na osobach publicznych kojarzonych z Dodą.
Po emisji ostatniego odcinka programu w sieci zaroiło się od komentarzy. Widzowie nie szczędzili uszczypliwości.
"Program kręcony na plecach Dody";
"Promowanie osób na Dodzie";
"Słabe zachowanie produkcji. Wszystko żeby wbić szpile na siłę Dodzie. Darek, Jarosińska, Rozenek, dziwne trio i zbieg okoliczności plus wyrzucane brudów sprzed lat" - komentują internauci na Instagramie.
Zobacz także:
Macudzińska nie wytrzymała. Tak podsumowała produkcję "Królowej przetrwania". "Miałam dość"
Sofi Sivokha bez skrępowania mówi o Pajączkowskiej. Bardzo się zdziwiła [POMPONIK EXCLUSIVE]








