Doda przez lata zapracowała na to, by stać się jedną z najbardziej znanych polskich wokalistek. Dziś jej nazwisko jest szeroko rozpoznawalne, a wokalistka przyciąga do siebie miliony fanów.
Najlepszym dowodem na to jest m.in. jej profil na Instagramie, gdzie jej poczynania obserwuje przeszło 2,2 miliona użytkowników.
Chociaż Doda nie może narzekać na problemy z rozwijaniem kariery w show biznesie, ma żal o zachowanie swoich kolegów z branży. Wytknęła im dwa podstawowe błędy.
Doda o braku koleżeństwa i wsparcia w show biznesie. Chce to zmienić
Doda w najnowszym wywiadzie udzielonym Pomponikowi szczerze opowiedziała o tym, jakie zasady - jej zdaniem - powinny zacząć funkcjonować w show biznesie.
Jako celebrytka, która na pracy w branży zjadła zęby, oceniła, że zmienić należy przede wszystkim podejście celebrytów do niektórych spraw.
Zachęca do bycia bardziej otwartym na innych, a mniej skupionym na sobie.
"Żeby być bardziej koleżeńskim. Co mam na myśli, żeby nie myśleć tylko o sobie i czasami ustąpić, pomóc, trochę na drugi plan się dać" - oceniła Doda w rozmowie z Pomponikiem.
Wokalistka zwróciła uwagę również na fakt, że przyjaźnie w show biznesie nie są możliwe, ponieważ większość celebrytów bardziej ceni sobie wizerunek publiczny od dobrych relacji z innymi.
Przez to brakuje osób, które chciałyby szczerze sobie pomagać w trudnych sytuacjach.
"A druga rzecz, to mniej bać się wstawić się za kimś, wesprzeć medialnie, bo każdy jest tak (zestresowany - przyp. red.) o swój wizerunek i swój PR, że jak koledze, (z którym się dobrze żyło), bo było to bardzo modne i się wpisywało w oglądalność, podwinie się noga, to już każdy się odwraca i ma go gdzieś i jak do śmierdzącego jajka (podchodzi)" - dodała.
Doda marzy o show biznesie bez "chorągiewek". Ma dla kolegów z branży dobrą radę
Sama chętnie poznałaby osoby, które nie są zmienne "jak chorągiewki".
Gwiazda polskiej estrady jest przekonana, że lojalność i "trzymanie się razem" odmieniłoby całkowicie oblicze polskiej branży rozrywkowej.
"Nie, kręgosłup moralny poznaje się po tym, że jest się zawsze takim samym, a nie jak chorągiewka. Nie jak większość publiczności, raz robi z ciebie bohatera, raz antybohatera i w zależności, jak powieje. Nie, tutaj powinniśmy się trzymać razem" - podsumowała.
Zobacz także:
Macudzińska nie wytrzymała. Tak podsumowała produkcję "Królowej przetrwania". "Miałam dość"








