Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Fall błyszczy na parkiecie "Tańca z gwiazdami". W ostatnią niedzielę w końcu mu się to udało
Gamou Fall jest sporym zaskoczeniem trwającej aktualnie 18. edycji "Tańca z gwiazdami". Aktor już na samym początku pokazał, że ma wyraźny dryg do tańca. Najlepiej widać to po ocenach jurorów.
Para numer 10 ani razu nie dostała jeszcze mniej niż 35 punktów, czyli dokładnie tyle, ile sędziowie przyznali jej za pierwszy pokaz w programie - quickstepa. Za następne układy otrzymała kolejno 37 (cza-cza), 38 (tango), 39 (salsa) i upragnione 40 (jive) oczek, sukcesywnie, z odcinka na odcinek, piąc się ku górze.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go
Nie ulega wątpliwości, że tancerka i sportowiec świetnie się dogadują na próbach, co przekłada się na efekty w odcinkach na żywo.
Podobnie jak inne duety, Hania i Gamou regularnie relacjonują w social mediach swoje postępy i nawiązują kontakt z fanami.
Po minionej niedzieli partnerzy byli jednak zdecydowanie mniej rozmowni niż do tej pory. I teraz już wiadomo dlaczego. Nagle Żudziewicz i Fall przerwali milczenie, aby oficjalnie to ogłosić.
Długo się nie odzywali, a tu nagle takie wieści od Żudziewicz i Falla. To dlatego milczeli
W ostatnich tygodniach para często pokazywała, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami ich sali treningowej. Chwaliła się też, że spędza tam długie godziny, aby idealnie dopracować przygotowywane układy.
Po najnowszym odcinku uczestnicy "TzG" podziękowali widzom za wsparcie i oddawane głosy, po czym nieco o nich ucichło. Nagle w środowe popołudnie wydało się, jaki był tego powód.
"My trenujemy, żeby nie było, że się nie odzywamy" - powiedziała Hania.
"Trenujemy bardzo intensywnie. Wracamy po dłuuugim czasie do standardu, więc zapomniało mi się kilku rzeczy. No i to będzie przeprawa" - dodał od siebie Gamou.
"Mamy więcej czasu, damy radę" - pocieszała go trenerka.
I rzeczywiście, tym razem, z uwagi na przypadające na najbliższy weekend święta, duety mają aż dwa tygodnie na stworzenie nowych choreografii.
A Żudziewicz i Fall są w naprawdę uprzywilejowanej sytuacji...
W środę po południu spłynęły wieści ws. Żudziewicz i Falla. Nadali komunikat prosto z sali treningowej
W przeciwieństwie do dwóch par, tj. Izy Miko i Alberta Kosińskiego oraz Kamila Nożyńskiego i Izabeli Skierskiej, którzy będą musieli postarać się o pozostanie w programie w specjalnej dogrywce, Hanna i Gamou pracują aktualnie tylko nad jednym, a nie dwoma układami.
Mimo to duet nie pozwala sobie na żadne rozluźnienie. Być może aż nawet do przesady...
"U nas jest teraz tutaj spotkanie towarzyskie, co my bardzo uwielbiamy, ale nie bierzemy w nim udziału, bo cały czas jesteśmy zamknięci i tak naprawdę każdą minutę wykorzystujemy [na ćwiczenia - przyp. aut.]. Chyba jeszcze nie mieliśmy treningu, żeby było tak dużo skupienia. Trzeba przycisnąć" - relacjonowała tancerka.
Żudziewicz i Fall wygadali się ws. "Tańca z gwiazdami". Nagle zwrócili się z prośbą
Przy okazji zdradziła, co zaprezentują w studiu w niedzielę, 12 kwietnia.
"Nie wiem, czy mogę mówić, ale to jest walc wiedeński, więc już poszło. Mój ulubiony taniec, jeden z ulubionych" - wyznała.
"...więc oczekiwania są wysokie" - dopowiedział jej partner.
Widać, że bardzo zależy im na tym, żeby dobrze wypaść. Z tego względu zwrócili się nawet z ważną prośbą do fanów.
"No i was też chcemy chwycić za serce, więc trzymajcie kciuki za nas" - powiedziała na koniec 34-latka.
"Taniec z gwiazdami" w każdą niedzielę o godz. 19:55 w Polsacie i w Polsat Box Go.
Zobacz też:
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








