Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Bożena Dykiel do dziś myśli o tym ze wstrętem! "Chcieli mi złamać życie i karierę"

Utalentowana i seksowna blondynka zwróciła na początku lat 70. uwagę widzów, reżyserów i producentów. Niestety, był jeszcze ktoś, kto ją sobie upatrzył.

Oficerowie Służby Bezpieczeństwa chcieli ją obsadzić w dramacie własnego pomysłu.

Postanowili zwerbować Bożenę Dykiel jako agentkę i uwikłać ją w romans kompromitujący pewnego dyplomatę z RFN. Najpierw kusili obietnicami załatwienia atrakcyjnych ról, potem, gdy natrafili na opór, posunęli się do szantażu.

- Chcieli mi złamać życie i karierę. Jeszcze dziś myślę o tym wszystkim ze wstrętem. Na żadną Matę Hari się nie nadawałam - mówi Bożena Dykiel.

Przez pewien czas całe jej życie zostało poddane totalnej kontroli. Przeglądano korespondencję, założono podsłuch na telefon. Grożono, że zostanie zwolniona z Teatru Narodowego i nie znajdzie nowej pracy. Nie wydawano paszportu, uniemożliwiając wyjazdy za granicę z zespołem. Najwyraźniej jednak agenci nie docenili aktorki. Może zmylił ich ujmujący uśmiech i nienaganne maniery... Ale Bożena Dykiel jest osobą o stalowych nerwach, odporną na zewnętrzne naciski. Zawsze postępuje tak, jak sama uważa za słuszne.

Reklama

Przetrzymała trudny okres. Esbecy w końcu dali jej spokój. Wbrew pogróżkom nie byli w stanie zablokować jej kariery, bo tacy reżyserzy, jak Adam Hanuszkiewicz i Andrzej Wajda docenili talent młodej aktorki. Życie prywatne planowała z taką samą rozwagą, jak pracę. Nie interesowały jej przelotne znajomości. Owszem, była studencka miłość, ale związek z Krzysztofem Wakulińskim nie przetrwał próby czasu.

Potem czekała na kogoś, z kim zwiąże się na zawsze. Mężczyzną jej życia okazał się prawnik i producent filmowy Ryszard Kirejczyk. Poznali się w 1976 roku na planie filmu "Ognie są jeszcze żywe". Od tej pory są nierozłączni. Wychowali dwie córki, Marię i Zofię, doczekali się czwórki wspaniałych wnucząt: Maksa, Maćka, Marysi i Weroniki.

Razem zbudowali dwa domy, najpierw na warszawskim Żoliborzu, a potem wśród sosen Puszczy Kampinoskiej. Trudne chwile przeżyli tego lata. Mąż zauważył, że zazwyczaj pełna energii żona zachowuje się inaczej. Instynkt go nie zawiódł. To był ważny sygnał alarmowy! Konieczna okazała się operacja kardiologiczna. Przeprowadzili ją wybitni specjaliści w Bielsku-Białej.

Obecnie gwiazda wraca do sił pod okiem kochającego męża i planuje powrót na plan "Na Wspólnej", bo jak twierdzi, praca jest najlepszą formą rehabilitacji.

***

Zobacz więcej materiałów:

Nostalgia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »