Rozgłośnie radiowe nie chcą grać piosenki Mariki
Marika zaczynała swoją karierę muzyczną w 2007 roku, kiedy wydała swój pierwszy singiel. Rok później ukazał się jej debiutancki album i do tej pory wydała ich sześć. Znacznie więcej z kolei wydała singli, bo aż prawie trzydzieści.
Najnowszy utwór "Okruchy złota", nagrany razem z Pawłem Domagałą, choć cieszy się sporą popularnością w sieci, to w popularnych rozgłośniach radiowych jest zupełnie pomijany.
W najnowszym wywiadzie Marika pożaliła się na taki stan rzeczy. Gwiazda mocno się zawiodła i ubolewa, że w przebiciu się do rozgłośni nie pomógł nawet jej status.
"Wysyłałam tę piosenkę jako propozycję, ale przeważnie spotykałam się z brakiem reakcji. W jednym przypadku dowiedziałam się natomiast, że nasz utwór nie przeszedł badań. Myślałam, że z moim statusem będzie łatwiej, ale nie ma w tej chwili żadnych gwarancji. Myślę, że to jest po prostu kwestia tego, jakimi kryteriami radia się posługują, jakie mają cele i że w tej chwili nie do końca chodzi o muzykę" - wyznała zasmucona w rozmowie z Newserią Lifestyle.
Może liczyć na wsparcie Pawła Domagały
Jak się okazuje, drogi Mariki i Pawła Domagały przecięły się po raz pierwszy w 2018 roku. We wspomnianym wywiadzie Marika wyjawiła, że wokalista wówczas wywróżył im dalszą współpracę w przyszłości. I tak też się stało.
Teraz artysta służy jej nie tylko radą, ale także słowami otuchy.
"Komercyjne radia na razie w ogóle go nie odnotowały, ale Paweł zasugerował, żebym się tym nie przejmowała, że jego poprzednich płyt radia też nie chciały grać, a internet rządzi się własnymi prawami i dobra sztuka, dobra rozrywka zawsze znajdzie swoich odbiorców. Kwestia czasu, kiedy będzie milion na YouTubie. To się dzieje bez topowych komercyjnych stacji radiowych, do których nie jest łatwo się dostać" - wyznała Newserii Lifestyle.
Zobacz też:
Marika dopiero po dłuższym czasie wyjawiła, że jest mamą bliźniaków
Marika prawie nie widuje się z mężem. Oto powód
Marika w ogóle nie przybiera na wadze








