"Sanatorium miłości" 8. Barbara ze Szczecina dała się we znaki
"Sanatorium miłości" 8. powoli się rozkręca. Widzowie od razu zwrócili uwagę na Ewę z Lublina, która nie wygląda osobę po 60. Uczestniczka randkowego show ostatnio ujawniła ile naprawdę ma lat. Sympatią ciszy się też Lilla z Sosnowca, która jest bardzo ciepłą osobą. Jej sąsiadką z pokoju jest Barbara ze Szczecina, która ciągle mówi o języku miłości, jednak w jej zachowaniu trudno doszukać się empatii i pozytywnych uczuć do pozostałych uczestników "Sanatorium".
Produkcja, chcąc zachęcić widzów do oglądania trzeciego odcinka pokazała w sieci filmik. Do programu zapraszały widzów Ewa, Emilia oraz Barbara. To słowa tej ostatniej wywołały spore poruszenie.
"Kochani widzowie. U nas się bardzo dużo dzieje. Do zobaczenia, buziaczki, wysyłam wam wszystkiego najlepszego, zaprasza" - mówi Basia w krótkim filmiku zamieszczonym na profilu programu.
"Sanatorium miłości" 8. Fala komentarzy po słowach Basi
Te kilka słów wystarczyło, by fani "Sanatorium miłości" się uruchomili. Pod filmem zaroiło się od komentarzy, w których widzowie opisywali, co myślą o Basi i jej zachowaniu w programie.
"Męczy mnie nawet na odległość";
"Nie ma tu przypadku, że wybrali akurat tę panią z takimi cechami charakteru. Ma im robić oglądalność";
"Oby w kolejnych odcinkach się zmieniła, bo będzie kiepsko";
"Po tym, co działo się w 2. odcinku, apeluję o więcej szacunku do innych";
"Polubiłam ją, ale zobaczymy, co dalej. Pozostali nie bez powodu są przeciwko";
"Specjalnie tak mówi językiem miłości" - piszą.
Zobacz też:








