Helena Englert rozwija muzyczną karierę. Ma za sobą ważny krok
Helena Englert jest dziś jedną z najbardziej obiecujących, a przy tym najbardziej kontrowersyjnych artystek młodego pokolenia.
Kolejne dokonania aktorki i piosenkarki są szeroko komentowane w mediach.
O córce Jana Englerta i Barbary Ścibakówny zrobiło się w ostatnim czasie wyjątkowo głośno. Nie tylko dlatego, że były dyrektor warszawskiego teatru zaangażował do własnego spektaklu właśnie Helenę - duże emocje wzbudza także muzyczna twórczość 26-latki.
Gdy artystka wydała debiutancki singiel, w sieci zawrzało. Wszystko dlatego, że wokalistka użyła w refrenie frazy, którą przypisuje sobie pisarka Dorota Masłowska.

Helena Englert wystąpiła na Open'er Festiwal. "Nie śmiałam marzyć"
Niedawno Helena Englert znów musiała zmierzyć się z falą krytyki. Fani nie kryli oburzenia, gdy ogłoszono, że piosenkarka, która ma na swoim koncie zaledwie kilka piosenek... zaśpiewa na jednej z największych imprez muzycznych w kraju.
Jakby tego było mało, koncert na Open'er Festiwal to dopiero drugi w karierze występ artystki przed publicznością.
Słuchacze mieli spore wątpliwości co do tego pomysłu organizatorów.
Ostatecznie celebrytka pojawiła się na jednej ze scen. Było to dla niej wyjątkowe wyróżnienie. Jak zdradziła w "Pytaniu na śniadanie", jeszcze rok temu bawiła się na gdyńskim festiwalu wśród publiczności.
"Nie sądziłam, że to się wydarzy tak szybko. Nie śmiałam marzyć o Open'erze, a na pewno nie w tym roku. Na pewno nie za rok, na pewno nie za dwa. Tym bardziej się cieszę, że jest mi to dane. Po prostu wielki wzrusz i ogromna wdzięczność" - chwaliła się w śniadaniówce.
Barbara Ścibakówna zachwycona koncertem córki. Nie kryła dumy
Dumy z osiągnięć młodej piosenkarki nie kryła Beata Ścibakówna. Po występie emocje wzięły górę.
"Jak wrażenia? Cóż ja mogę powiedzieć? Jestem dumna. Jestem szczęśliwa. Jestem cały czas rozpłakana, rozedrgana i nie mogę przestać o tym wszystkim myśleć i przeżywać. Jestem szczęśliwa, że było tyle ludzi, że dała radę w ten jej pierwszy występ tak naprawdę, pierwszy koncert" - ekscytowała się w rozmowie z Onetem.
Małżonka Jana Englerta zwróciła uwagę na to, że pomimo niezbyt bogatego repertuaru Helenie udało się przyciągnąć widzów. W ocenie gwiazdy ekranu sukcesem córki jest także to, że mało kto wyszedł z koncertu.
"Zatrzymała ludzi piosenkami, których nikt nie znał, tylko trzy numery czy cztery. Ludzie zostali od początku do końca. Mało tego, przychodzili, bawili się, bili brawo, gwizdali, krzyczeli. Wszystko to było jak najbardziej pozytywne. Jestem bardzo, bardzo szczęśliwa i dumna" - podsumowała.
Zobacz też:
Po tym, co ogłoszono o Helenie Englert, Ścibakówna podjęła decyzję ws. córki. Nie mogło być inaczej
Helena Englert ma wiele talentów i pasji. Wyszło, co robi dla swojej mamy
Hugo Tarres przejmował się plotkami o sobie i córce Englerta. Już nie kryje, co go łączy z Heleną








