Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Helena Englert to nie tylko aktorka. To zaczęło się już parę miesięcy temu
Helena Englert konsekwentnie rozwija swoją karierę. Choć nosi znane nazwisko, a jej rodzice nie są anonimowi (w końcu są nimi Beata Ścibakówna i Jan Englert), 26-latka stara się zrobić wszystko, by udowodnić, że naprawdę ma talent.
Pomimo młodego wieku kobieta ma już na koncie kilkanaście występów na małym i dużym ekranie (w tym w głównych rolach) oraz pierwsze doświadczenia ze sceną. Ale ambitna artystka nie chce ograniczać się tylko do grania.
Kilka miesięcy temu Hela rozpoczęła przygodę z branżą muzyczną. Dosłownie parę dni temu wypuściła w świat czwarty ze swoich utworów, które mają złożyć się na jej debiutancki album. A raptem za parę godzin czeka ją kolejne duże wyzwanie.
Oto jak na działania córki reaguje jej mama. Beata Ścibakówna w ogóle tego nie ukrywa.
Po tym, co ogłoszono o Helenie Englert, Ścibakówna podjęła decyzję ws. córki. Nie mogło być inaczej
Członkowie sławnej artystycznej rodziny starają się nie oceniać nawzajem publicznie swoich projektów. Ale wygląda na to, że za kulisami mocno się wspierają. 58-latka właśnie wyznała, jaką decyzję podjęła ws. córki.
Na środę, 1 lipca przypada wielki dzień w życiu Heleny. To właśnie wtedy Englert po raz pierwszy zaprezentuje się szerokiej widowni i to nie byle gdzie, bo na jednym z największych festiwali muzycznych w Polsce, czyli Open'erze.
Okazuje się, że mama mocno wspiera Helę na nowej drodze kariery. W rozmowie z "Faktem" Ścibakówna podziękowała za życzenia powodzenia i wyjawiła, co planuje.
"Ja też będę na miejscu i będę mocno trzymać kciuki" - powiedziała.
Z pewnością nie zabraknie jej więc też na jeszcze innej widowni...
Oto co znani rodzice myślą o poczynaniach Heleny Englert. Powiedzieli to wprost
Niedawno w "halo tu polsat" ogłoszono bowiem, że Helena Englert weźmie udział w kolejnej edycji "Tańca z gwiazdami". Ścibakówna popiera i tę decyzję córki.
"Zarówno Helena, jak i ja miałyśmy od dłuższego czasu propozycję od 'Tańca z gwiazdami'. Jakoś terminowo się to nie układało z różnymi sytuacjami. Cieszę się, że Helena tam będzie i się sprawdzi. To dla każdego jest wyzwanie. (...) Mam nadzieję, że będzie miała fantastycznego partnera, z którym będzie jakieś 'flow' (...). Będę jej bardzo kibicowała i trzymała kciuki" - zapewniła parę dni później na kanapie tej samej śniadaniówki.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go
Jan Englert był być może nieco mniej uradowany, ale niezmiennie wspiera Helenę.
"Oczywiście mam swoje przemyślenia, różnego rodzaju, ale nie powinno się w moim wieku zabierać głosu. Świat się zmienia w tej chwili właściwie z wtorku na środę i niekoniecznie nadążam za tym. Powiedziałem: 'Bardzo się cieszę, dobrze, tylko żeby cię to nie przechyliło w stronę, w której nas wszystkich się umieszcza - w tym bigosie telewizyjno-internetowym'" - powiedział.
Takie wsparcie od bliskich to prawdziwa radość.
Zobacz też:
Helena Englert ma wiele talentów i pasji. Wyszło, co robi dla swojej mamy
Nie cichnie afera wokół Heleny Englert. On już wydał werdykt. "Gdyby się tak nie nazywała..."
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








