Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Bagi wygrał "Taniec z gwiazdami", ale nie zatrzymuje się
Mikołaj "Bagi" Bagiński od kilku lat jest jednym z popularniejszych twórców internetowych w kraju. Choć w sieci miał sporo fanów, to wiele osób mogło poznać go także dzięki udziałowi w 17. edycji "Tańca z gwiazdami".
Influencer zachwycał w programie nie tylko zdolnościami tanecznymi, ale także swoją charyzmą oraz zaangażowaniem w naukę nowych umiejętności. Połączenie tych cech sprawiło, że dzięki głosom jurorów i widzów Bagi wraz z Magdą Tarnowską sięgnęli po "Kryształową kulę".
Popularność zdobyta w "TzG" szybko zaprocentowała kolejnymi fuchami. W niedzielnym odcinku show Bagi pojawi się na antenie w zupełnie nowej roli - jako prowadzący.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsacie i na Polsat Box Go.
Bagi wprost mówi o bliskich. To im zawdzięcza najwięcej
Wielu widzów, którzy poznali Bagiego dzięki "TzG", podkreśla, że jawi się on jako osoba otwarta, uczciwa i twardo stąpająca po ziemi. Sam Mikołaj przyznaje, że kluczowy wpływ na to, kim dziś jest, mieli jego rodzice.
"Jestem taki dzięki rodzicom. Często mówię, że rodzina, dom i dobre wychowanie to podstawa, by poradzić sobie z tym wszystkim, co dzieje się wokół mnie" - wyznał w rozmowie z "Vivą!".
Zapytany o wartości, które są dla niego najważniejsze, Bagi podkreśla, że stara się być po prostu dobrym dla innych. Jak twierdzi, to postawa, która zawsze wraca.
"Rodzice nauczyli mnie szacunku do ludzi, bycia miłym i nienastawiania się negatywnie. Najważniejsze jest też, by być wdzięcznym za to, co daje los, i mieć w sobie pokorę, żeby woda sodowa nie uderzyła do głowy" - dodał.
Bagi wciąż jest niepewny swojego statusu. Musi się pilnować
Influencer nie ukrywa, że po wygranej w "Tańcu z gwiazdami" i nagłym wzroście popularności jeszcze uważniej przygląda się swoim zachowaniom.
"Nie ma tygodnia, żebym nie zastanawiał się, czy przypadkiem się nie 'odkleiłem'" - przyznał szczerze.
Zdaniem Bagiego to właśnie utrata kontaktu z rzeczywistością bywa pierwszym krokiem do szybkiego końca kariery. On sam nie chce zaprzepaścić szans, które przed nim stoją.
"Mam świadomość, że wiele karier, które zaczęły się bardzo szybko, równie szybko się kończy. Ludzie nie zawsze radzą sobie z tym, co nagle dzieje się wokół nich" - zauważył.
Zobacz też:
Nadszedł przełomowy moment w życiu Bagiego. Tak na to wszystko zareagowała Tarnowska
Aż huczy od plotek o Tarnowskiej, a tu takie słowa Bagiego. Nagle wyznał wprost o rozstaniu
Kędzierski nie wytrzymał po pytaniu o Bagiego. Teraz żałuje i się tłumaczy
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








