Kuba Badach otrzymał statuetkę przyznaną przez dziennikarzy i fotoreporterów
Kuba Badach ma na swoim koncie wiele sukcesów, a także kilka statuetek. Teraz do jego kolekcji dołączyła kolejna. Artysta w miniony weekend wystąpił podczas Festiwalu w Opolu, gdzie zaśpiewał podczas koncertu "Autobiografia". Wykonanie hitu Perfectu wraz z Łukaszem Drapałą i Maciejem Belcarem poruszyło ludzi do tego stopnia, że aż polały się łzy.
Okazuje się, że nie tylko fani docenili wokalistę. Agnieszka Woźniak-Starak wręczyła mu bowiem statuetkę przyznaną przez Dziennikarzy i Fotoreporterów Akredytowanych na 63. Krajowym Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu.
Jak się okazuje, w związku z tą nagrodą wiąże się ciekawa historia, w którą "zamieszana" jest częściowo… Kasia Cerekwicka.
Nie krył zaskoczenia
Kuba Badach po otrzymaniu statuetki z rąk Agnieszki Woźniak-Starak przyznał wprost, że jest bardzo zaskoczony, a wręcz zszokowany faktem, iż otrzymał tę nagrodę. Tym bardziej że dowiedział się o niej dosłownie w ostatniej chwili.
"Drodzy państwo, szczerze mówiąc, naprawdę jestem w szoku, ponieważ mój menedżer tę informację dostał mniej więcej dwie godziny temu" - wyznał prezenterce TVP podczas wywiadu przeprowadzanego na żywo.
Następnie wyjaśnił, że jego menadżer dostał w tej sprawie telefon z numeru, który przez wiele lat należał do… Kasi Cerekwickiej. "(…) on dwukrotnie sprawdzał i okazało się, że numer, z którego Kasia Cerekwicka używała 17 lat temu, został przydzielony komuś, kto zadzwonił i powiedział, że taką nagrodę dostaję" - doprecyzował.
Badach podziękował także za przyznane mu wyróżnienie, podkreślając jeszcze raz, że było to dla niego ogromne zaskoczenie:
"Dziękuję pięknie. Nie bardzo wiem, dlaczego. Jestem z jednej strony wzruszony, z drugiej strony zszokowany, być może dlatego, że jestem tu już dziewiąty dzień".
Zobacz też:
Kwaśniewska potwierdza doniesienia prosto z Mazur. Tym razem przesadziła
Wymowne słowa Jolanty Kwaśniewskiej nt. Badacha. "Byłam zdziwiona"
Prawda ws. Kuby Badacha wyszła na jaw po latach. Nie byle kto potwierdził doniesienia








