Anna Mucha od lat należy do grona najbardziej rozpoznawalnych polskich aktorek. Choć może już pozwolić sobie na selekcjonowanie zawodowych propozycji, nie zamierza rezygnować z "M jak miłość". Teraz dołączyła do obsady nowej ekranizacji popularnej powieści Kornela Makuszyńskiego i zdradziła, co przekonało ją do przyjęcia roli.
Anna Mucha o propozycjach producentów
Anna Mucha ujawniła w rozmowie z Jastrząb Post, że dziś jest już na takim etapie kariery, że zdarza jej się odmawiać producentom propozycji ról.
"Tak. (...) Ja wybieram te propozycje, które mi odpowiadają. Aktualnie głównie pracuję nad swoimi produkcjami, głównie też w teatrze" - wyjaśniła Mucha.
Mimo rozwijania własnych przedsięwzięć Anna Mucha nie zamierza żegnać się z serialem, który zapewnił jej największą rozpoznawalność - "M jak miłość". Po latach spędzonych na planie ekipę produkcji traktuje niemal jak rodzinę.
"Zawsze chyba będę miała olbrzymi sentyment do 'M jak miłość'. To jest takie miejsce, taki plan, gdzie trochę już jesteśmy dla siebie rodziną" - powiedziała.
Anna Mucha z olbrzymią radością zapowiada nowy projekt
Teraz Mucha znalazła jednak czas na kolejny duży projekt. Aktorka dołączyła do obsady nowej ekranizacji słynnej powieści Kornela Makuszyńskiego. Film reżyseruje Kordian Piwowarski, a w obsadzie znaleźli się także m.in. Michał Żebrowski, Andrzej Grabowski, Paweł Domagała i Joanna Opozda. Premiera jest wstępnie planowana na wiosnę 2027 roku.
Mucha nie ukrywała, że udział w produkcji jest dla niej wyjątkowym wyróżnieniem.
"Takie propozycje jak ta wcale się nie zdarzają często. To, że tutaj jestem, jest powodem mojej olbrzymiej radości, dumy i szczęścia" - obwieściła radośnie Anna Mucha.

Zobacz też:
Anna Mucha odmówiła kelnerce napiwku. Doszło do scen. "Goniła mnie po ulicy"
Grzegorz Wons wyjawił prawdę o relacjach z Anną Muchą. Taką jest synową. "No cóż..."
Anna Mucha w tym roku nie ma wakacji. Tajemniczo zdradziła: "Idzie nowe"








