Aleksander Milwiw-Baron znajduje muzyczne talenty
Aleksander Milwiw-Baron, otwiera się w nowym oknie w 2004 roku dołączył do zespołu Afromental. Wraz z Tomaszem Lachem, czyli Tomsonem, otwiera się w nowym oknie oraz Wojciechem Łozowskim powoli pięli się na szczyt popularności. W końcu o Barona i Tomsona upomniała się telewizja.
W program "The Voice od Poland", otwiera się w nowym oknie Baron jest jurorem od 2013 roku. Przez 7 lat zasiadał też na fotelu trenera w formacie skierowanym dla młodszych osób. Na co dzień ma co czynienia z ludźmi, którzy często nie działali zawodowo w branży muzycznej, ale chcą wreszcie spróbować. A co mówi o influencerach, którzy decydują się na podobny ruch?
Aleksander Baron o śpiewających influencerach
Influencerów, którzy niespodziewanie decydują się na karierę muzyczną, jest coraz więcej. Jedni, jak Julia Wieniawa, otwiera się w nowym oknie, odnoszą sukces, inni - tu najświeższym przykładem może być Kubanowo - wręcz przeciwnie. Poza tym lista śpiewających influencerów jest całkiem długa i znajdują się na niej między innymi Wersow, otwiera się w nowym oknie, Julia Żugaj, otwiera się w nowym oknie, Natsu, otwiera się w nowym oknie czy Andziaks, otwiera się w nowym oknie.
W rozmowie z "Super Expressem" Baron został zapytany, czy popularność w internecie wystarczy, by zostać prawdziwym artystą. Wywiad odbywał się w studiu "The Voice" i Baron nawiązał do tego w odpowiedzi.
"Nie ma sensu o tym rozmawiać, bo jesteśmy w 'The Voice of Poland'. Masz tak zacny fotel, że aż szkoda strzępić jęzora na takie odpowiedzi" - ogłosił wymownie muzyk.
Biorąc pod uwagę doświadczenie Barona oraz jego przeszłość uczuciową, te słowa mogą więc dwa znaczenia.
Takie wykształcenie ma Aleksander Baron
Odpowiedź Barona może sugerować, że w muzyce najważniejsze są umiejętności, pasja i talent, a nie liczba obserwatorów w mediach społecznościowych. Warto w tym miejscu wspomnieć, że sam Aleksander, jak na syna saksofonisty jazzowego przystało, zdobył gruntowne wykształcenie muzyczne.
Juror "The Voice" jest absolwentem Państwowej Szkoły Muzycznej im. Karola Szymanowskiego we Wrocławiu. Na pierwszym stopniu uczył się w klasie fortepianu, na drugim - saksofonu.
Dziś jest więc nie tylko gitarzystą, ale i saksofonistą, a i komponować mu się zdarzy. Miał też okazję współpracować z wieloma cenionymi artystami, od Mroza aż po takie sławy, jak Hans Zimmer.
Jego słowa można zatem interpretować na dwa sposoby. Albo, z takim doświadczeniem jak jego, szkoda mu było czasu na komentowanie internetowych gwiazd - albo nie chciał się narazić swojej byłej partnerce, Julii Wieniawie.

Zobacz też:
Baron nadał komunikat po zawirowaniach z Kubicką. Ogłosił nowy etap, otwiera się w nowym oknie








