Agnieszka Chylińska sama potwierdziła doniesienia. Zanosiło się na to latami
Agnieszka Chylińska 23 maja obchodziła 50 urodziny. Okrągły jubileusz to wspaniała okazja do świętowania. Artystka wystąpiła więc na łódzkiej scenie w muzycznym wydarzeniu "Wy i ja. Impreza mojego życia".
To było niezwykłe przeżycie nie tylko dla widowni zgromadzonej pod sceną, ale również dla samej piosenkarki. Tuż przed koncertem artystka rozmawiała z Olivierem Janiakiem, a wywiad właśnie trafił do sieci.
Potwierdziły się doniesienia ws. Agnieszki Chylińskiej. Sama do końca nie wiedziała, czego się spodziewać:
"Ja po raz pierwszy w życiu nie wiem nic. Ja tylko poprosiłam Joasię, żebym w ogóle tych gości kojarzyła. Ja kompletnie nie wiem, kto to będzie" - czy tamy na łamach cozatydzień.pl.
Wieści ws. Agnieszki Chylińskiej to nie były plotki. Oficjalnie ogłosiła
Piosenkarka nie tylko nie wiedziała, czego się spodziewać, ale nie podejrzewała nawet, jak zareaguje na to wszystko, co dla niej zaplanowano.
"Nie wiem, jaka będzie moja reakcja. Po raz pierwszy chcę sobie dać prezent, wiesz? Naprawdę nie kontroluję mojego prezentu. Dlatego się też bardzo denerwuję" - przyznała.
Po czasie można się domyślać, że wszystko poszło zgodnie z planem, a artystka była bardzo zadowolona z przygotowanych dla niej niespodzianek. Jednym z ważniejszych momentów było pojawienie się na scenie brata artystki. Wawrzyn Chyliński w pewnym momencie zasiadł za perkusją. Dużym zaskoczeniem był także występ Limahla, co było spełnieniem marzeń artystki.
ZOBACZ TAKŻE:
Rozwód Chylińskiej wisiał w powietrzu. Ukrywała to przed wszystkimi
Grzegorz Skawiński wrócił wspomnieniami do rozstania z Chylińską. Doszło do tego za wcześnie








