Reklama

Reklama

Reklama

Adele tłumaczy się z odwołanych koncertów. Fani będą usatysfakcjonowani?

W styczniu tego roku Adele (33 l.) miała rozpocząć hucznie zapowiadaną trasę koncertową. Niestety, wszystko zostało nagle odwołane na 24 godziny przed pierwszym koncertem. Fani byli wściekli, smutni i rozgoryczeni. To pierwsza, poważna rysa na wizerunku lubianej Brytyjki. Co było powodem odwołania koncertów?

Adele odwołuje koncerty

Adele może obecnie borykać się ze sporym kryzysem wizerunkowym, który najprawdopodobniej nie ucichnie pomimo jej hulanek na rurze ani wygranych 3 statuetek na Brit Awards 2022. Wszystko przez odwołane około 3 tygodnie temu koncerty piosenkarki, na które fani czekali tak długo! Wstrząśnięta Adele wydała oświadczenie na Instagramie w postaci filmiku. Płaczącym głosem przeprasza wszystkich, którzy chcieli ją zobaczyć na żywo 21 stycznia tego roku. Odwołanie trasy ogłosiła wieczorem, 20 stycznia.

Reklama

"Adele: One Night Only" - Kameralny, interaktywny występ Adele przed bliskimi przyjaciółmi. Zobacz bezpłatnie występ Adele dostępny wyłącznie na PolsatGo

Adele - jaka była prawdziwa przyczyna odwołania koncertów?

W programie "The Graham Norton Show" wokalista wyraziła skruchę i powiedziała, co tak naprawdę było przyczyną odwołania koncertów w ostatniej chwili.

Jednocześnie Adele zapewnia, że koncerty odbędą się w tym roku, nie chce jednak deklarować się z konkretnymi datami, ponieważ ma konkretne plany - chciałaby zajść w ciążę.

Przypomnijmy, co mówiła Adele na swoim filmowym oświadczeniu na Instagramie:

Według plotek i wycieków informacji od samych pracowników zatrudnionych przy organizacji koncertu w Las Vegas, prawdziwym powodem odwołania show były nierealne żądania artystki w kwestiach technicznych. COVID-19 niewiele miał wspólnego z całą sprawą. Pracownicy nazwali Adele "rozpieszczoną primadonną".

Fani i opinia publiczna krytykują Adele

Pierwszą grupą krytykujących fanów Adele są Ci, którzy pomimo pandemii załatwili sobie urlop, bilety lotnicze i rezerwacje w hotelu. Wielu z nich była już w trakcie podróży, kiedy dowiedziało się, że koncert jednak się nie odbędzie. Odwołane koncerty skrytykowali także brytyjscy dziennikarze w "The Sun" i "Good Morning Britain". Jeden z nich twierdzi, że piosenkarka kłóciła się ze scenografką, drugi, że chciała wnieść własny, zaawansowany sprzęt oświetleniowy. Podobno w żadnej kwestii Adele nie chciała iść na ustępstwa. Pierse Morgan gorzko podsumował zachowanie piosenkarki:

To jednak nie koniec krytyki wobec brytyjskiej diwy. Po wystąpieniu na Brit Awards, Adele została skrytykowana przez środowiska LGBT+ za swoje przemówienie i słowa, że "kocha być kobietą".

Z kolei następni hejterzy odezwali się zaraz po wywiadzie Adele w "The Graham Norton Show", posądzając ją, że "przejęła cały program" i "cały program był tylko o niej". Na Twitterze pojawiło się mnóstwo wpisów o podobnej treści pod hasztagiem #GrahamNortonShow: 

Dodatkowo wiele głosów krytycznych pojawia się względem jakości muzyki Adele. Oceny i recenzje raczej nie są przychylne wobec jej najnowszego albumu "30". Słuchacze twierdzą, że wraz z wagą, Adele straciła głos i charyzmę, a piosenki są nudne, długie i smętne.

Czy to początek końca Adele?

Zobacz też:

Wypłynęły zdjęcia Adele! Tańczy i rozbiera się w nocnym klubie!

Adele oskarżana o transfobię przez LGBT+ po swoim przemówieniu, że "kocha być kobietą"

KORONAWIRUS W POLSCE. LICZBA PRZYPADKÓW, SZCZEPIEŃ, MAPA ZAKAŻEŃ I INNE 

Ukraina kontra Rosja. MSZ odradza podróże na Ukrainę, które nie są konieczne


pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Adele

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy