Zbigniew Kraskowski z Sumina koło Iławy zgłosił się do 4. edycji programu "Rolnik szuka żony" pełen nadziei na miłość. Niestety, chociaż szybko zaskarbił sobie sympatię widzów, których ujął skromnością i szczerością, zakończył program jako singiel.
Zbigniew z 4. edycji "Rolnik szuka żony" nie znalazł miłości w programie
Minęło 8 lat, odkąd Zbigniew Kraskowski zdecydował się skorzystać z pomocy TVP, by znaleźć miłość swojego życia. Rolnik szukał kobiety, która zaakceptuje go takim, jaki jest.
Niestety, z żadną z kandydatek ostatecznie nie zaiskrzyło. Rolnik potraktował to jako swoją osobistą porażkę. Szczera rozmowa z Martą Manowską, podczas której nie krył łez, trafiła wprost do serc widzów, a odcinek, w którym ją wyemitowano, osiągnął rekordową oglądalność.
Zbigniew Kraskowski wreszcie ułożył sobie życie
Jak się okazało, na miłość przyszło Zbigniewowi długo czekać. Na szczęście w końcu znalazł tę jedyną. Wiadomo, że na pierwszą randkę zaprosił poznaną przez internet Olgę do olsztyńskiej kawiarni, a na drugą – do sanktuarium w Gietrzwałdzie, gdzie Zbigniew odważnie wyjawił swoje zamiary. Jak wspominał, cytowany przez "Fakt":
"Właśnie tam powiedzieliśmy sobie, że chcemy iść razem przez życie".
Zbigniew z "Rolnik szuka żony" 4 zostanie tatą
Wybranka rolnika jest od niego o 19 lat młodsza, jednak nie przeszkadza im różnica wieku. Wręcz nawet stanowi atut, gdyż dzięki niej 50-letni Zbigniew wkrótce spełni swoje marzenie o rodzicielstwie. Jak ujawnił rolnik w rozmowie z serwisem Glampress:
"Zostaniemy rodzicami. Pod koniec stycznia urodzi się nasz syn. Planujemy też ślub, który być może połączymy z chrzcinami, ale ostateczne decyzje w sprawie terminu jeszcze przed nami. W tej sprawie decyduje moja przyszła żona".
Zobacz też:
Wrze od plotek o parze w nowym "Rolniku". To właśnie oni stworzą związek?
Dorota z „Rolnik szuka żony” przeraziła internautów. Podejrzewali najgorsze








