Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Sylwia Bomba była w ćwierćfinale "Tańca z gwiazdami". To na koniec usłyszała od jury
Sylwia Bomba stała się znana dzięki programowi "Gogglebox. Przed telewizorem", ale od tamtej pory pojawiła się w wielu innych formatach. W 2021 roku wzięła udział w show Polsatu "Taniec z gwiazdami", a jej tanecznym partnerem był Jacek Jeschke.
Para odpadła w ćwierćfinale, w którym wykonała dwa tańce. W ostatnim odcinku Iwona Pavlović określiła jej hip-hop jako "nierytmiczny i niedynamiczny", a po drugim występie powiedziała wprost, że Sylwia "nie ma drygu do tańca". Dziś sama zainteresowana nie owija w bawełnę, wspominając treningi i popisy na parkiecie.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go
Sylwia Bomba dziś mówi wprost, że w "TzG" brakowało jej talentu
Słuchanie krytyki jurorów w programie na żywo nie było łatwe, ale po latach Sylwia przyznaje sama, że brakowało jej talentu. W 2024 w Jastrząb Post przyznała, że teraz już patrzy na udział w programie z sentymentem, nawet pomimo treningów trwających czasem po 10 godzin dziennie.
"Oglądając ten program, ludzie w ogóle nie mają świadomości, ile osób tam pracuje i jak ciężko się tam pracuje, żeby to był taki efekt, jaki jest na ekranie. Tak naprawdę mogę powiedzieć, że cztery miesiące wyjęte z życia, totalnie. A teraz już mam sentyment" - mówiła.
Influencerka właśnie udzieliła nowego wywiadu w Party, w którym rozwinęła ten wątek. Od razu na wstępie przyznaje, że w programie pokazała przede wszystkim, że "naprawdę nie potrafi tańczyć". Ma świadomość, że do ćwierćfinału doszła dzięki sympatii widzów. Jednak nawet oni nie widzą, jak wszystko wygląda za kulisami.
"Widz ma takie poczucie, że to jest super zabawa, super przygoda, natomiast jak się robi program z drugiej strony, to nie jest już taka zabawa. To jest naprawdę ciężka praca. Masz tydzień na to, żeby ogarnąć choreografię, układ, muzykę, stroje, ruchy, jakiś styl muzyczny" - tłumaczy Sylwia.
Tak Sylwia Bomba wspomina "Taniec z gwiazdami". Mieszane uczucia
Sylwia najbardziej pamięta z udziału w "Tańcu z gwiazdami" naukę samby. Choć przykładała się do nauki jak tylko mogła, dziś nie pamięta ani jednego kroku tego tańca. Drugie, co utkwiło jej w pamięci, to obraz jej samej tuż po odejściu z programu.
"Pamiętam, jak wyszłam po czterech miesiącach, byłam tam do bardzo późna, zobaczyłam swoją twarz i to pierwszy raz w życiu widziałam twarz naprawdę zmęczonej osoby" - wspomina.
A jednak nie wszystko było takie straszne, a sama influencerka nie ukrywa, że gdyby dostała propozycję, chętnie wróciłaby na parkiet programu. Dodaje, że lubi wyzwania - i może tym razem nauczyłaby się wreszcie samby.
Zobacz też:
Sylwia Bomba osobiście wykańczała wymarzony dom. Pokazała, jak mieszka
Tuż przed półfinałem "Tańca z gwiazdami" takie słowa od Magdy Tarnowskiej
Kilka dni do "Tańca z gwiazdami", a na ulicach stolicy doszło do scen z Maserakiem i Ibiszem
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








