Emilian Kamiński założył Teatr Kamienica. Placówka zmaga się z poważnymi problemami
Zmarły w 2022 roku Emilian Kamiński był cenionym reżyserem i aktorem oraz założycielem Teatru Kamienica. Po śmierci zostawił po sobie nie tylko dorobek artystyczny, ale także wspomniane miejsce kultury.
Niestety problemy administracyjne, prawne oraz budowlane coraz bardziej dają się we znaki rodzinie Kamińskiego i sprawiają, że musi ona starać się o utrzymanie teatru. Żona reżysera Justyna Sieńczyłło wielokrotnie w mediach apelowała o pomoc w zakresie wsparcia instytucji. Otwarcie mówiła o problemach z jej funkcjonowaniem.
Teatr Kamienica stoi przed kolejnymi wyzwaniami. Rodzina Emiliana Kamińskiego wystosowała specjalny apel
Na facebookowym profilu Teatru Kamienica pojawił się wpis zapowiadający materiał, w którym Justyna Sieńczyłło i Kajetan Kamiński opowiadają o aktualnych problemach instytucji.
"Co się stanie z pustostanami w budynku przy al. Solidarności 93? Czy nasz teatr zostanie wyrzucony na bruk? Justyna Sieńczyłło i Kajetan Kamiński bez ogródek opisują sytuację Teatru Kamienica w rozmowie z Edytą Krześniak" - zapowiedziano materiał.
Twórcy wpisu zaapelowali także o nagłaśnianie sprawy i wsparcie dla teatru.
"Prosimy: oglądajcie, udostępniajcie, komentujcie, nagłaśniajcie! Pomóżcie nam dotrzeć z tą historią do jak najszerszego grona ludzi. Tylko dzięki Wam Ratusz wreszcie potraktuje nas poważnie!" - przekazano.
Kajetan Kamiński walczy o spuściznę po ojcu nie ma zamiaru się podawać
W opublikowanym materiale głos zabrał również Kajetan Kamiński, który przejął kierowanie teatrem po ojcu. Podkreślił, że jego rodzina nie zamierza rezygnować ze starań o przyszłość Kamienicy.
"Będziemy musieli poświęcić całe swoje życie na walkę. Mój ojciec tutaj umarł na tych murach. Mój ojciec poświęcił całe swoje życie. Moja mama się tu poświęciła. Tu jest wrzucony cały majątek. Mamy ogromny zespół i oni sądzą, że odpuszczamy i że jesteśmy szczęśliwi" - powiedział.
Syn Emiliana Kamińskiego był przygotowywany do kierowania instytucją przez lata, dlatego - jak sam podkreśla - czuje odpowiedzialność za dalsze losy teatru i spuściznę po ojcu.
Zobacz też:
Agata Młynarska walczy o spuściznę po Emilianie Kamińskim. Wystosowała pilny apel
Justyna Sieńczyłło musiała to głośno powiedzieć. "Milczałam przez wiele lat"








