Janosz dogryzła Wojewódzkiemu przed kamerą. Po latach wróciła wspomnieniami do udziału w "World Idol"
Kuba Wojewódzki w polskiej edycji programu "Idol" zaprezentował się jako krytyk niemalże wszystkiego. Bez ogródek oceniał występy uczestników, nie siląc się na zbędne pochlebstwa.
To właśnie tam natknęła się na niego, wówczas 17-letnia, wokalistka - Alicja Janosz. Dziewczyna zdołała zaskarbić sobie sympatię jurorów i publiczności. Ostatecznie wygrała program, co dało jej możliwość wystąpienia w międzynarodowej edycji show, gdzie w jury zasiadał m.in. Simon Cowell. U jego boku nie zabrakło też Wojewódzkiego, który ani myślał zapomnieć o swoim ciętym języku.
W ostrych słowach oceniał występy uczestników, co wywoływało ogólne oburzenie.
Janosz nie mogła patrzeć na to z założonymi rękami.
"Potrzebujesz pomocy (...) po tym, co powiedziałeś innym idolom, nienawidzę cię" - powiedziała do Wojewódzkiego w programie.
Janosz była ostrzegana przed Wojewódzkim
Gwiazda nie ukrywa, że jej słowa były jedynie żartem rzuconym w stronę celebryty, lecz mimo to, w trakcie programu nie mogła liczyć na jego wsparcie.
Jest daleka od nazywania ich zgranym duetem.
"Nie mieliśmy sztamy chyba jako jedyny team. Pamiętam, że inne teamy były zgrane" - wspomina wokalistka w Galaktyce Plotek.
Okazuje się jednak, że jeszcze przed swoim występem została ostrzeżona przed planami jurora.
"Mnie tłumaczka wtedy powiedziała: uważaj, bo Kuba będzie budował siebie, a po tobie pojedzie. I to mnie zwaliło z nóg. Ale nigdy nie nienawidziłam Kuby Wojewódzkiego ani nikogo innego" - zaznaczyła.
Janosz przeczuwała swoją porażkę. "Byłam w najtrudniejszym momencie"
Janosz w międzynarodowym "Idolu" zaprezentowała piosenkę "I Don't Know How to Love Him" z popularnego musicalu.
Od początku spodziewała się porażki, głównie ze względu na słabo dobrany utwór, który nie podkreślał jej atutów i możliwości wokalnych.
"Wiedziałam, że nie mam piosenki, w której pokażę to, co mogłabym zaprezentować, więc już mój fundament nie był mocny. Wiedziałam, że tam jestem takim "zapychaczem", nie łudziłam się, że cokolwiek tam zwojuję" - przyznała szczerze po latach.
Przeszkodą okazał się także brak wiary w siebie.
"Ale też byłam w najtrudniejszym momencie, w tych moich początkach kariery, czułam się już przegrana, byłam słaba wewnętrznie" - dodała.
Zobacz także:
Kuba Wojewódzki przerwał milczenie ws. syna Bachledy-Curuś. Nie do wiary, co otwarcie wyznał
Wojewódzki i Kędzierski wspólnie ogłosili. Potwierdzili oficjalnie. To koniec
Wszyscy pytają go o Wojewódzkiego. Kędzierski w końcu nie wytrzymał








