Przed rokiem Edyta Herbuś pogrążyła się w żałobie. Wówczas odeszła bliska jej osoba - ukochana babcia Tola, z którą czuła się blisko związana.
Smutek po stracie członkini nadal jej towarzyszy, choć zachowuje go zazwyczaj dla siebie.
Z okazji rocznicy śmierci babci, 28 października po południu, gwiazda pozwoliła sobie w sieci na prywatne wyznanie.
Herbuś uczciła rocznicę śmierci swojej babci. "Gdybym tylko wiedziała"
Edyta Herbuś w swoim najnowszym wpisie wspomniała ostatnie spotkanie z babcią. Okazuje się, że zaufała lekarzowi, który przekonał ją, że stan kobiety jest stabilny i opuściła babcię, a niedługo potem ta zmarła.
"Toleczko, najdroższa. Gdybym tylko wiedziała, że widzimy się wtedy po raz ostatni… Pan doktor powiedział: 'Jedź, pani Edytko, tu się przez ten tydzień nic nie wydarzy, porobimy wszystkie badania i będziemy wiedzieć więcej…'. Jednak ty zdecydowałeś inaczej moja wróżko złota" - ogłosiła ze smutkiem Edyta Herbuś
Herbuś odebrała cenną lekcję od babci. Dzięki niej dziś ma "pokorę wobec życia"
Na tym jednak nie poprzestała. Aktorka opublikowała szczere słowa skierowane do zmarłej.
Ujawniła, jakich lekcji nauczyła ją babcia Tola, a nawet publicznie przyznała jej rację.
"Miałaś na to swój plan. Dziś troszkę lepiej to rozumiem... Uczyłaś mnie jak zwykle pokory wobec życia, jego cykli i tego, na co tak bardzo nie chciałam się zgodzić: naszego rozstania. Dziś ta panika już trochę minęła i miałaś rację: przeżyłam to jednak. Minął rok i choć tak wiele się zmienia, ty jesteś tak samo ważna i przez nas wszystkich tak samo kochana. Choć doświadcza się tego już jednak inaczej…" - napisała Edyta Herbuś i dodała:
"Brakuje mi twojego śmiechu i ciepła. Ale jestem dzielna. Wiem, że ta miłość jest już w naszej rodzinie po prostu. Dzięki nam. I mam tylko nadzieję, że zdążyłam powiedzieć ci wszystko to, co najważniejsze".

Zobacz także:








