Iwona Pavlović, otwiera się w nowym oknie za powód do dumy uważa fakt, że zaznała smaku biedy. Jak często wspomina w wywiadach, podczas pobytu w Londynie, gdzie wyjechała uczyć się tańca od najlepszych, zarabiała na życie sprzątaniem i wszystko wydawała na treningi.
Iwona Pavlović lubi żyć oszczędnie
Jak podkreśla, to właśnie nauczyło ją rozsądnego podejścia do pieniędzy i choć teraz wiedzie jej się o wiele lepiej, wciąż uważa kupowanie drogich torebek czy markowych ciuchów za niepotrzebne szastanie pieniędzmi.
Jurorka "Tańca z gwiazdami", otwiera się w nowym oknie lubi podkreślać w wywiadach, że sława nie przewróciła jej w głowie i na co dzień żyje skromnie. Wraz z mężem, Wojciechem Oświecimskim zajmuje dom jednorodzinnym w Olsztynie, urządzony w minimalistycznym stylu. Podczas wizyt w Warszawie, na nagraniach "Tańca z gwiazdami" jurorka zatrzymuje się w hotelu, tym samym od lat.
Iwona Pavlović lubi minimalistyczny styl
Chociaż życie Iwony Pavlović 20 lat temu całkowicie odmieniło się za sprawą "Tańca z gwiazdami", pozostaje wierna minimalizmowi. Jak wyznała w rozmowie z Pomponikiem:
"Ja z mężem prowadzę bardzo spokojny tryb życia i nie potrzebuję dużych kwot. Dobrze zarabiam, natomiast nie rozpuszczam pieniędzy na lewo i prawo. Mamy dom, dość mały, urządzony skromnie".
Iwona Pavlović w Olsztynie stworzyła swój azyl
Do nowego domu Pavlović z mężem przeprowadziła się, gdy jej trzej pasierbowie powyfruwali z rodzinnego domu i pozakładali własne rodziny. Aktualne lokum jest, według niej, odpowiednie dla dwuosobowej rodziny.
Jest urządzone wygodnie, jednak bez przepychu. Za jedyne szaleństwa można uznać duży portret Iwony wiszący w jadalni i ekstrawagancki żyrandol nad stołem. Rolę bibelotów pełni kolekcja porcelany, jedna z niewielu rzeczy, na które jurorka "Tańca z gwiazdami" nie żałuje pieniędzy.


Zobacz też:








