Marta Nawrocka będzie mieć wyższą emeryturę?
Marta Nawrocka ma powody do radości. Z powodu waloryzacji emerytur jej świadczenie może wzrosnąć! Jak wynika z szacunków udostępnionych przez "Fakt", aktualnie pierwsza dama otrzymuje około 4,5 tys. zł brutto. 5,3 proc. waloryzacja oznaczać będzie w jej sytuacji wzrost emerytury ok. 240 zł miesięcznie brutto. W tym roku zyska blisko 2,4 tys. zł. Dostanie też wyższą trzynastkę - czyli 1 tys. 978 zł i 49 gr brutto.
Warto przypomnieć, że Marta Nawrocka nie skończyła jeszcze 40 lat, ale ze względu na charakter swojej pracy mogła przejść na emeryturę już po 18 latach wykonywania zawodu. Źródło dodało, że nie wie, jakie dokładnie świadczenie otrzymuje z ZUS-u.
Marta Nawrocka szczerze o emeryturze. To dlatego na nią przeszła
Marta Nawrocka nigdy nie ukrywała, że podjęła decyzję o emeryturze po dokładnym przemyśleniu wszystkich za i przeciw.
"Od 6 sierpnia, wiem, jak to brzmi, ale tak, jestem formalnie emerytką. Więc ten rozdział się już nie otworzy, choć w sercu zostaje wszystko, czego się nauczyłam. Nie wiem, czy gdy służba mojego męża dla Polski dobiegnie końca, wrócimy do Gdańska. Życie samo pisze ciąg dalszy" - wyznała Nawrocka dla "Vivy!".
Nawrocka nie robi tego dla siebie. Chce przede wszystkim mieć czas, by być blisko ludzi.
"Chciałabym wykorzystać ten czas na bycie blisko ludzi, naprawdę blisko. Chcę słyszeć, jak mówią o swoich lękach, o swoich radościach, o zwyczajnych sprawach, które budują naszą wspólnotę od środka" - mówiła przejęta pierwsza dama.
Marta Nawrocka nie jest pierwszą, która to zrobiła
Nie jest to pierwszy raz, gdy pierwsza dama decyduje się na porzucenie kariery. Choć formalnie nie jest to zakazane, żona prezydenta zobowiązana jest do wykonywania czynności reprezentacyjnych. Dlatego zazwyczaj pierwsze damy towarzyszą w wizytach, podróżach i spotkaniach, przez co nie miałyby czasu na wykonywanie zawodu.
Jolanta Kwaśniewska - która była jedną z aktywniejszych pierwszych dam - sama apelowała do Polaków, by zawczasu zabezpieczyli jesień swojego życia.
"Każdy z nas musi być odpowiedzialny za siebie. Odkładajmy, chociaż niewielką część swoich dochodów, żeby mieć nawet skromny kapitał na przyszłość. Racjonalnie nimi gospodarujmy. Jeśli mamy środki, nauczmy się też inwestować. Nikt, tak jak my sami, nie zadba o nasze emerytury" - opowiadała "Faktowi".
Czytaj też:
Nawrocka nie traci czasu. Dwa dni i już takie poruszenie na cały kraj
Wielka zmiana w życiu zawodowym Nawrockiej. Już może mówić o wysokiej emeryturze
Potwierdziły się doniesienia ws. Marty Nawrockiej. Nikt nie myślał, że tak to się skończy








