Kazadi szczerze o emeryturach gwiazd. Odpowiada Skolimowi
Patricia Kazadi zabrała głos na temat emerytur dla artystów. Wokalistka odniosła się do słów Skolima, który w niezbyt miły sposób ocenił innych kolegów z branży. Aktorka na wstępie zaznaczyła, że tak poważne zagadnienie nie należy generalizować i pomimo sympatii do Skolimowskiego, to uważa jego wypowiedź za niesprawiedliwą.
"Nie ma sensu generalizować, nie każdy jest taki sam, nie każdy w ten sposób spędził swoją młodość i mimo sympatii do Skolima uważam, że to jest nie do końca sprawiedliwa wypowiedź" - przyznała w rozmowie z serwisem Newseria.
W tej samej rozmowie Kazadi zaznaczyła, że historia każdego artysty jest inna i nie wszyscy osiągnęli ogólnopolską sławę oraz majątek. Niektóre osoby tylko przez chwilę mogły cieszyć się sukcesem, a niektóre z nich zachorowały i nie mogły kontynuować zawodowych zobowiązań.
Patricia Kazadi odwiedza chorych artystów
Patricia przyznała, że ma kontakt z wieloma aktorkami i aktorami, którzy obecnie mieszkają w domach opieki, gdyż nie stać ich na pomoc pielęgniarek i opiekunów w prywatnych mieszkaniach.
"Wielu artystów, z którymi miałam przyjemność współpracować, teraz odwiedzam w domach opieki czy w domach artystów i wiem, że oni po prostu nie mają pieniędzy, bo na przykład mieli nieudane kontrakty, bo ich kariera się zatrzymała albo nie mieli wynegocjowanych stawek zaiksowych. Taki jest nasz zawód, różnie to bywa. Możesz mieć pieniądze, a możesz zachorować i oszczędności się rozpłyną. To nie zawsze jest takie proste, czarne i białe" - opisała.
Aktorka nie ukrywa, że ona już dziś martwi się o to, jak potoczą się jej losy i o spokojną jesień życia chce zadbać teraz.
"Wiadomo, że się starzejemy i że kiedyś ta starość nadejdzie. Warto by było mieć wtedy godne życie, więc myślę o tym" - zaznaczyła w wywiadzie.
Przeczytajcie również:
Skolim ujawnił, ile zagra koncertów. Zarobi na tym prawdziwą fortunę
Gwiazda polskich seriali narzeka na "marną emeryturę". "Taki mamy system"
Gwiazdor Kabaretu Starszych Panów narzeka na zarobki. Ma 87 lat, a wciąż musi pracować








