Skolim nie zwalnia tempa. Rusza z kolejnym biznesem
Skolim należy dziś do najpopularniejszych gwiazd polskiego show-biznesu. Muzyk, który zaczynał swoją karierę jako aktor grający epizody w telewizyjnych serialach, na przestrzeni lat stał się prawdziwym fenomenem.
Piosenkarz wylansował wiele hitów i może pochwalić się przebojami, które w serwisach streamingowych doczekały się milionów odtworzeń.
Wokalista znany jest ze swojej pracowitości - 29-latek potrafi grać kilka koncertów dziennie, co przekłada się na setki występów rocznie.
Oprócz tego nie przestaje zaskakiwać kreatywnością. Jakiś czas temu ruszył z autorską linią perfum, potem otworzył sieć stacji benzynowych, a ostatnio okazało się, że artysta będzie sprzedawał... kiełbasy i parówki.
Skolim rusza w letnią trasę koncertową. Zarobi miliony?
Jakby tego było mało, piosenkarz wchodzi w bardzo intensywny okres - wakacje to czas letnich festynów i imprez, gwiazdora czeka więc dużo pracy.
Na szczęście zarobki powinny wynagrodzić mu wszelkie niedogodności. Jak można dowiedzieć się, przeglądając jego terminarz, do końca sierpnia Skolim zagra ponad 100 razy.
W mediach ujawniono, że za jeden występ otrzymuje on około 30 tysięcy złotych. Chociaż kwotą musi się podzielić z pozostałymi członkami ekipy, to i tak łatwo policzyć, że przez wakacje zarobi imponującą sumę.
Trudno się dziwić, że Skolim tak chętnie wychodzi na scenę.
Skolim pokazał grafik. W tym roku zagra kilkaset koncertów
Na tym się oczywiście nie skończy. Po letniej trasie celebryta ruszy w kolejne tournée. Na ten rok ma zaplanowanych już... ponad 500 koncertów.
"Moja stawka za koncert jest najwyższa w Polsce. Spójrzmy prawdzie w oczy. 503 koncerty, stadiony, hale, małe miasteczka, 25 tys. ludzi" - mówił jakiś czas temu w rozmowie z "Super Expressem".
"Przyciągam ludzi, bawię ludzi. Czasem dla kogoś (...) w samochodzie na lepszy humor, a czasem po prostu na randkę, na pierwszy taniec" - dodał.
Zobacz też:
Jasne stanowisko Chajzera ws. emerytur dla artystów. Nie gryzł się w język, gdy padł temat Skolima
Najpierw Doda, a teraz Wiśniewski. Niespodziewany zwrot ws. Skolima. Michał mówi to wprost
Ekipa Skolima tłumaczy się po aferze koncertowej. "Nie mieliśmy na to wpływu"








