Felicjańska o najbardziej dochodowej reklamie. "Bardzo mi pomogła"
Ilona Felicjańska wróciła do show biznesu w wielkim stylu. Została gwiazdą "Królowej przetrwania", gdzie zmierzyła się z innymi sławami znanymi z show biznesu, jednak nie zawsze w jej życiu było tak dobrze.
Jeszcze kilka miesięcy temu była w rozsypce. Zmagała się z problemami osobistymi, które negatywnie wpływały na jej codzienność. O drodze, którą przebyła, by znów powrócić na salony opowiedziała w najnowszym wywiadzie.
"Taka reklama, która bardzo mi pomogła, (...) to były plasterki przyklejane na ramię. I to był taki moment, kiedy tak bardzo tych pieniędzy potrzebowałam" - przyznała w "Galaktyce plotek".
Zdradziła, że wówczas miała już zupełnie spokojną głowę i żadne substancje nie wpływały na jej osąd.
"To życie pokazuje za każdym moim podjęciem decyzji (...) o wzięciu odpowiedzialności za to życie i za tworzenie go, idą cudowne momenty mojego życia" - zauważyła.
Felicjańska zrobiła to, bo potrzebowała pieniędzy. Dostała się i oniemiała
Felicjańska poszła na casting, mając nadzieję na sukces. Modelka nie ukrywa, że potrzebowała pieniędzy i była to dla niej sprawa niezwykle istotna.
Gdy stało się jasne, że to właśnie ona otrzymała angaż w reklamie, nie wiedziała, jak powinna zareagować. Oniemiała.
"Ja pamiętam jak dziś, jak dowiedziałam się, że wygrałam tę reklamę i wiedziałam, że bardzo potrzebuję w tamtym momencie tych pieniędzy. Stałam w jednej z galerii i miałam taki moment: 'jak ja się mam ucieszyć?'" - wspominała w "Galaktyce Plotek".
Felicjańska miała problemy z podstawowymi czynnościami. Nie umiała nawet wyrażać radości
Felicjańska przyznała, że przez długi czas miała problem z wyrażaniem emocji, a zwłaszcza radości.
"Niesamowite to było dla mnie wydarzenie, jak potrafiłam się smucić. Ja już nauczyłam się te porażki jakoś, i cały czas uczę (...) stawiać im czoła. Wtedy miałam tak: 'jejku, jak ja mam się ucieszyć'. To było też dla mnie ważne. Zaczęłam szukać tych pomysłów, jak ucieszyć się na trzeźwo" - podkreśliła w rozmowie z Marcinem Wolniakiem.
Zobacz także:
Monika Jarosińska ujawniła kulisy "Królowej przetrwania". Tego kamery TVN nie pokazały
Grzelak ledwo wróciła do "Królowej przetrwania", a już ją wyrzuciła. Co za zwrot. "Oko za oko"








