Filip Chajzer od czasu ślubu z Bianką nie zwalnia tempa i wciąż pracuje. Wspólnie z ukochaną prowadzi podcast na YouTube, racząc fanów nowymi odcinkami, w których ujawnia sekrety życia prywatnego.
Popularność, którą przyniósł mu nowy związek, wykorzystał bez wahania do zarobku.
Wspólnie z ukochaną zaczęli bowiem nagrywać personalizowane życzenia. Inicjatywa spodobała się ludziom i według słów dziennikarza, otrzymał wiele zamówień.
"Tylko wczoraj dostaliśmy ponad 300 zamówień. Większość w wersji ekspres. Skala okazała się tak potężna, że przekroczyła moje najśmielsze oczekiwania" - powiedział Filip Chajzer w rozmowie z Plotkiem.
Życzenia za pieniądze mogą popsuć karierę dziennikarską syna Zygmunta Chajzera? Ekspertka wydała werdykt
Nowej działalności Filipa i jego żony Bianki zaczęli się przyglądać specjaliści. Marta Rodzik, ekspertka ds. PR, udzieliła wywiadu, w którym przyznała, że pomysł Chajzerów nie jest wcale taki zły, na jaki może się wydawać.
"Moim zdaniem tego rodzaju działalność będzie wpływać na wizerunek dziennikarza, ale nie musi automatycznie podważać jego wiarygodności" - powiedziała Plotkowi.
Ekspertka gorzko podsumowała nowy biznes Chajzera. Porwał się na duże ryzyko
Ekspertka jest przekonana, że Chajzer podejmuje niemałe ryzyko, próbując rozkręcić własny biznes z życzeniami.
Najbardziej na jego posunięciu może ucierpieć wiarygodność i renoma, którą wypracował sobie przez lata spędzone w telewizji.
"Kluczowe jest jednak to, że wiarygodność dziennikarza opiera się na zaufaniu, autorytecie i przekonaniu odbiorców o jego profesjonalizmie. Ryzyko pojawia się wtedy, gdy granica między rolą dziennikarza a rolą celebryty i przedsiębiorcy zaczyna się zacierać. Część odbiorców może wówczas postrzegać go przede wszystkim jako osobę budującą własną markę i zarabiającą na popularności, a nie jako dziennikarza" - oceniła i dodała:
"Ostatecznie najważniejsze jest to, czy dodatkowa działalność wpływa na jakość pracy dziennikarskiej, (...) lub osłabia zaufanie odbiorców" - podsumowała.

Zobacz także:
Marcin Prokop nie gryzł się w język ws. Filipa i Bianki Chajzerów. Internauci są zachwyceni
Filip i Bianka Chajzerowie zwrócili się do fanów o pomoc. "Sami już tego nie ogarniamy"








