Córki Zygmunta Chajzera trzymają się z dala od mediów. A syn Filip - wręcz przeciwnie
Zygmunt Chajzer dokonał czegoś, co w show-biznesie nie zdarza się często: lata temu się ożenił i do dzisiaj wytrwał w małżeństwie. Od 1984 roku idzie bowiem przez życie z Dorotą, z którą doczekał się dwojga pociech (a z poprzedniego związku ma jeszcze jedną).
Z owej trójki bez wątpienia najgłośniej jest o Filipie Chajzerze. Odkąd związał się z mediami, reporter regularnie przypominał o sobie za sprawą mniejszych lub większych afer. Teraz, po niedawnym ślubie i szybkim wprowadzeniu ukochanej do branży, znowu jest na ustach wszystkich.
Jego siostry natomiast raczej trzymają się z dala od oczu ciekawskich. Starsza z nich, Karolina, wyprowadziła się do Szwecji i założyła rodzinę. Weronika z kolei ukończyła zarządzanie i związała się z branżą marketingową i nowych technologii. Wiadomo też, że - tak jak jej ojciec - bardzo długo trenowała siatkówkę.
Ceniący sobie wartości rodzinne 72-latek nieoczekiwanie pokazał się w sieci z pierwszą z wymienionych i podzielił się ze światem ich radością. Ale nawet i w takim momencie ktoś musiał wspomnieć o Filipie...
Zygmunt Chajzer z córką u boku podzielił się radością. Nie zabrakło uszczypliwości pod adresem Filipa
We środę wieczorem Zygmunt Chajzer opublikował na Instagramie prywatne zdjęcie z córką. Nadarzyła się ku temu szczególna okazja.
"Moja starsza córka Karolina, czyli Kia, dziś obchodzi urodziny. Oczywiście OSIEMNASTE! Bądź szczęśliwa, Córeczko!" - napisał gwiazdor telewizji.
Kadr przedstawia roześmianych bliskich, którzy zapozowali przed obiektywem, stykając się ze sobą głowami. Napis na torcie trzymanym przez mężczyznę ujawnił, że w rzeczywistości kobieta świętowała okrągłe, 50. urodziny.
Pod wpisem szybko posypały się komentarze. Większość internautów po prostu złożyła życzenia jubilatce, niektórzy jednak nie mogli powstrzymać się od drobnych uszczypliwości.
"Filip Chajzer już nagrał życzenia?" - napisał z przekąsem jeden z użytkowników.
"Haha, ciekawe, czy da siostrze jakiś rabat" - odpowiedział mu inny.
Nietrudno się domyślić, do czego to nawiązanie...

Bianka i Filip Chajzerowie mają na siebie nowy pomysł. Zainteresowanie przeszło ich najśmielsze oczekiwania
Filip Chajzer wraz ze świeżo poślubioną żoną robią wiele, by wykorzystać swoje medialne pięć minut. Po sukcesie, jakim okazało się nagranie trzech wspólnych odcinków podcastu, para postanowiła pójść o krok dalej.
Niespodziewanie zakochani ogłosili, że od teraz można nabyć na ich stronie spersonalizowane życzenia na różne okazje.
"Mówimy naturalnie, z ciepłem i humorem. Każde nagranie powstaje od zera, dla jednej osoby. Wplatamy imię, wspomnienia i wspólne żarty. To prezent, do którego wraca się latami. Zamawiasz online w kilka minut" - zachęcają w internecie.
Nie minęło dużo czasu, a niespełna 42-latek już odtrąbił sukces. Niektórzy zwrócili jednak uwagę, że wraz ze wzrastającym zainteresowaniem i poniesieniem się informacji po sieci, małżonkowie niepostrzeżenie podwyższyli również i ceny usługi...
Zobacz też:
Zygmunt Chajzer: jego syna znają wszyscy. Córki unikają show-biznesu, otwiera się w nowym oknie








